TVP bardzo zadowolona z wyników oglądalności UEFA EURO 2024
Polacy chcą oglądać turniejową piłkę nożną, o czym świadczą wyniki Telewizji Polskiej po zakończonym UEFA EURO 2024. O danych i statystykach portalowi SportMarketing.pl opowiedział Jakub Kwiatkowski, dyrektor TVP Sport. – Za wyższe zasięgi odpowiadają przede wszystkim młodsi widzowie – mówi.
– Telewizja Polska jest bardzo zadowolona z wyników oglądalności turnieju UEFA EURO 2024, które zgromadziło większą widownię niż turniej sprzed trzech lat. Łączny zasięg mistrzostw w telewizji wyniósł 29,1 mln osób, podczas gdy poprzedni turniej oglądało 26,5 mln osób, co oznacza, że oferta telewizji przyciągnęła 2,6 mln widzów więcej – mówi Jakub Kwiatkowski, dyrektor TVP Sport, który z portalem SportMarketing.pl podzielił się informacjami na temat wyników stacji w ostatnich tygodniach.
Jak podkreśla, turniej cieszył się dużą popularnością wśród najmłodszej grupie badanych. – Za wyższe zasięgi odpowiadają przede wszystkim młodsi widzowie. W grupie osób do 29 roku życia zasięg Euro wzrósł aż o 1,6 mln osób, z czego połowa to osoby przed 18 rokiem życia – dodaje Kwiatkowski.
Polska górą
Naturalnie największą widownię zgromadziły mecze reprezentacji Polski, które były chętniej oglądane niż zmagania naszej kadry na mistrzostwach świata w Katarze, gdzie piłkarze wyszli z grupy i odpadli w 1/8 finału.
– Dwa pierwsze mecze – przeciwko Holandii i Austrii – obejrzało odpowiednio 9,1 oraz 8,7 mln widzów, co stanowiło odpowiednio o 1,5 i 0,2 mln widzów więcej. Podkreślenia warte są godziny rozpoczęcia meczów. O ile w EURO 2020 Polacy dwa pierwsze mecze rozpoczynali o 18:00 i 20:00, tak w tym roku były to godziny 15:00 i 18:00. Lepiej niż w poprzednim turnieju oglądane były mecze Polaków i to pomimo trudniejszych godzin rozpoczęcia spotkań oraz wykorzystania mniejszej liczby anten – tłumaczy Kwiatkowski.
Zdecydowanie mniej osób oglądało potyczkę z Francją, która była już tylko turniejowym “meczem o honor”.
– Widownia trzeciego meczu była niższa o 1,5 mln widzów. Pomimo tego faktu średnia widownia meczów Polaków wzrosła z 8,15 do 8,24 mln widzów, a udział w widowni wzrósł z 67 do 69%. Podobnie lepsze wyniki zanotowano w grupie komercyjnej (16-59 lat) – podsumowuje dyrektor TVP Sport.
Sukcesy TVP Sport i TVPSPORT.PL
Podczas zakończonych mistrzostw Europy zdecydowanie najwięcej zyskał tematyczny kanał Telewizji Polskiej, który w tym czasie zanotował kilka historycznych wyników.
Były to między innymi:
– rekordowe udziały dzienne w rynku ogólnotelewizyjnym na poziomie: 7,97% (grupa 4+) oraz 9,37% (grupa 16–59) – w piątek, 5 lipca 2024,
– rekordowe udziały tygodniowe na poziomie: 4,91% (4+) i 5,69% (16–59) – w tygodniu 17–23 czerwca 2024,
– rekordowe udziały miesięczne: 3,31% (grupa 4+) i 3,66% (grupa 16–59) – w czerwcu 2024.
– Po udanej fazie grupowej, podczas której średnie oglądalności TVP Sport były o 40% wyższe (880 060 do 630 720) w porównaniu z fazą grupową poprzedniego turnieju UEFA, w fazie play-off średnie oglądalności znacząco wzrosły. Jeżeli porównamy średnie wyniki dla tegorocznego EURO w zestawieniu z Mundialem 2022 w Katarze oraz poprzednim EURO 202/21 (każdorazowo dane bez OOH) dla meczów od 1/4 finału (7 spotkań na EURO i 8 na MŚ) to zauważamy, że w kanale sportowym bezwzględna wartość widowni z imprezy na imprezę rośnie, a udziałowo kanał doszedł w tym roku aż do 13,47% średnich udziałów w rynku ogólnotelewizyjnym – mówi Kwiatkowski.
Potencjał EURO 2024 wykorzystała również witryna internetowa TVP, którą w okresie 14 czerwca – 14 lipca odwiedziło ponad 11,9 mln unikalnych użytkowników. W sumie z platform internetowych TVP Sport podczas EURO skorzystało 13,52 mln unikalnych użytkowników, którzy wygenerowali 161 429 168 odsłon. W porównaniu do Euro 2020 zanotowaliśmy wyraźny wzrost liczby użytkowników – o 961 tys. oraz jeszcze większy wzrost liczby odsłon – aż o 38,9 mln.
Udany debiut hawk-eye
Nowością w ofercie TVP na piłkarskie mistrzostwa Europy była transmisja hawk-eye, która na bieżąco przedstawiała zaawansowane statystyki, których w dzisiejszej piłce nie brakuje, ale po raz pierwszy relacjonowano je w połączeniu z transmisją. Do tej pory zaawansowane dane musiały poczekać na pomeczową analizę.
– Oferując alternatywną transmisję meczów turnieju w technologii hawk-eye TVP chciała pokazać, że jest nowoczesną i innowacyjną telewizją. Transmisje te spotkały się z dużym zainteresowaniem ze strony widzów i udowodniły, że warto kontynuować tego typu innowacje technologiczne – twierdzi dyrektor TVP Sport.
Nowe rozwiązanie znalazło swoich zwolenników, co widać po wynikach oglądalności. – W technologii hawk-eye wszystkie mecze turnieju obejrzało 1.25 mln widzów, co dało średnią 25 tysięcy na mecz. Spotkanie, które przyciągnęło największą widownię był mecz Polska – Austria, który w technologii hawk-eye śledziło ponad 114 tysięcy internautów – zdradza Kwiatkowski.
Media społecznościowe naturalną drogą rozwoju
Szef TVP Sport podkreśla, że olbrzymią rolę w pokazywaniu sportu w 2024 roku odgrywają także platformy społecznościowe.
– Konsumpcja treści wideo zmienia się bardzo dynamicznie i dzisiaj, zwłaszcza wśród młodych ludzi, odbywa się to w mediach społecznościowych. Z tego też względu przed turniejem zawarliśmy umowę z firmą WSC. Z wykorzystaniem ich technologii byliśmy w stanie błyskawicznie przygotowywać najciekawsze fragmenty meczów, skróty, które natychmiast były publikowane w mediach społecznościowych – mówi Kwiatkowski.
Chwalimy się… bo jest czym! 💪 pic.twitter.com/sVgvSRRQYY
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 16, 2024
Jak pokazują liczby, TVP dobrze zaadresowała potrzeby widzów, co pokazują okazałe raporty o wynikach wyświetleń w sieci. – Rekordy biły też serwisy społecznościowe TVP Sport. Materiały wideo na YouTube w trakcie Euro 2024 zostały obejrzane 24,8 mln razy. Wynik ten czyni TVP Sport liderem kategorii sport na YouTube, wyprzedzając zarówno serwisy konkurencyjnych stacji TV jak i niezależne serwisy sportowo-lifestylowe. W serwisie YouTube TVP dotarło do 4,9 mln widzów, poszerzając odbiór przede wszystkim o młodych widzów – kończy Jakub Kwiatkowski.
fot. Press Focus
Miłosz Marek
Więcej Wywiady
Lay’s chce być częścią mundialowego rytuału kibiców. „Nie chcemy odciągać uwagi od meczu”
Lay’s jako oficjalny sponsor FIFA World Cup 2026™ chce mocniej wejść w moment wspólnego oglądania meczów – nie tylko poprzez kampanię mediową, ale też limitowane smaki, miejskie strefy kibica, działania z influencerami oraz partnerstwa z retailem. O lokalnej adaptacji globalnej platformy „No Lay’s, No Game”, fenomenie smaku Polska Kiełbasa, roli…