AEK na dnie
Kłopotów zespołu z Aten ciąg dalszy. Wszystko wskazuje na to, że niebawem będzie on już tylko legendą. W ciemnym tunelu pojawiło się jednak światełko nadziei.
Informowaliśmy już o tym, że klub AEK Ateny ma ogromne problemy finansowe. Niespłacone 170 milionów euro podatków zaciągnęło do więzienia prezesa klubu. Wyprzedano najlepszych zawodników i odmłodzona drużyna nie zdołała się utrzymać w najwyższej lidze.
Teraz i tak nie ma to jednak znaczenia, ponieważ klub nie przystąpi najprawdopodobniej do drugoligowych rozgrywek. Niebawem rozpocznie się bowiem proces jego likwidacji – żaden inwestor nie będzie chciał zajmować się klubem z tak potężnymi długami.
Jedyną nadzieją może być Dimitris Melissanidis. Biznesmen ten, który kiedyś stał na czele klubu, rozważa „wskrzeszenie” potęgi AEK od przysłowiowego zera. W grę wchodzi nawet budowa nowego stadionu.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.