Paul Pogba zainwestował w… wyścigi wielbłądów
Paul Pogba czekał niemal dwa lata na powrót do zawodowej piłki. Po zawieszeniu za doping zawodnik AS Monaco znowu może cieszyć się futbolem. Rzecz w tym, że jest aktywny także poza boiskiem.
Francuz został udziałowcem i ambasadorem profesjonalnej drużyny wyścigów wielbłądów. Właśnie rozpoczął współpracę z klubem Al Haboob z Arabii Saudyjskiej. „Jako udziałowiec Pogba ma realny interes w przyszłości drużyny, od narracji i strategii medialnej po programy społecznościowe” – czytamy w oświadczeniu Al Haboob.
Wielki fan
Wyścigi wielbłądów cieszą się sporym zainteresowaniem na Bliskim Wschodzie. W wywiadzie dla BBC były piłkarz Juventusu i Manchesteru United zdradził, że od dawna jest to jego pasja.
– Oglądałem sporo wyścigów wielbłądów na YouTube i często zdarzało się, że spędzałem wolny czas próbując zrozumieć techniki i strategie. Nie ma w tym nic dziwnego, ostatecznie sport to sport. Wymaga serca, poświęcenia i pracy zespołowej – powiedział Francuz.
Koniec koszmaru
Być może ta idea przyszła do głowy Pogbie stosunkowo niedawno, ponieważ miał ostatnio dużo wolnego czasu. Dopiero w listopadzie wrócił do gry. Przypomnijmy, że był zdyskwalifikowany od lutego 2024 roku za stosowanie niedozwolonych środków. 32-letni Pogba, mający na koncie 91 występów w reprezentacji, teraz chce znowu błyszczeć na boisku. A umiejętności ma nietuzinkowe, w co nikt przy zdrowych zmysłach nie śmie wątpić. Przypomnijmy, że był ważnym ogniwem Francuzów na mundialu w 2018 roku. A wtedy jego zespół triumfował w całej imprezie.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.