Barcelona świętowała zwycięskiego gola, a w tle był… polski raper
Derby Katalonii miały dramatyczny przebieg. Gdy wydawało się, że w rywalizacji Barcelony z Gironą będzie podział punktów, obrońca gospodarzy na polecenie Hansiego Flicka powędrował w pole karne i dał zwycięstwo ekipie Barcy. Ronald Araujo ekspresyjnie celebrował gola z partnerami, a w chwili triumfu na bandzie reklamowej wyświetlił się wizerunek… polskiego rapera – był nim Pezet, który tego dnia odwiedził Montjuic.
Barcelona miała ciężką przeprawę z Gironą, która w tym sezonie, po exodusie gwiazd, nie jest na papierze mocnym rywalem. Jednak w przedostatniej doliczonej minucie publiczność na Stadionie Olimpijskim wprawił w euforię golem na 2:1 Ronald Araujo. W mediach społecznościowych w Polsce niosło się to, że Urugwajczyk i inni piłkarze Barcy cieszyli się po zdobyciu arcyważnej bramki przy wizerunku Pezeta. 45-letni raper promował tym razem album „Muzyka popularna”, którego premiera będzie miała miejsce 31 października.
Pezeta był widoczny nie tylko w transmisji w Polsce realizowanej przez Eleven Sports, zobaczył go cały świat. Po meczu popularny muzyk zdał relację w mediach społecznościowych. Jego wizyta na Montjuic nie była przypadkowa, ponieważ raper nie ukrywa, że od lat darzy sympatią Barcę. Już po raz kolejny oglądał mecz tej drużyny z trybun.
To nie pierwszy muzyczny akcent z Polski
Przypomnijmy, że w 2023 roku, gdy Barcelona podejmowała zespół Cadiz CF, w trakcie spotkania na banerach reklamowych pojawiła się piosenkarka z naszego kraju. Wówczas polscy kibice mogli zobaczyć na banerze Sarę James. To młoda artystka, która wygrała czwartą edycję programu „The Voice Kids”. Te muzyczne akcenty w meczach Barcelony są oczywiście związane ze współpracą klubu ze Spotify.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.