Figurka Lewisa Hamiltona pojawiła się w neapolitańskiej szopce
Transfer siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1, Lewisa Hamiltona, do zespołu Ferrari został uhonorowany w Neapolu. Już dzień po tym, jak pierwszy raz zasiadł za kierownicą bolidu włoskiej stajni, w pracowni znanego twórcy szopek pojawiła się figurka 40-letniego kierowcy w czerwonym kombinezonie jego nowej drużyny.
Brytyjski mistrz został gorąco przyjęty zarówno przez fanów zgromadzonych na torze w okolicach Modeny na północy Włoch, jak i przez mieszkańców południowych regionów, w tym Neapolu – miasta znanego z pasji do piłki nożnej.
Na słynnej ulicy San Gregorio Armeno, gdzie znajdują się pracownie neapolitańskich szopkarzy, uwagę turystów z całego świata przyciągnęła terakotowa figurka nowego kierowcy Ferrari, wykonana przez uznanego artystę Genny’ego Di Virgilio.
Umieszczona w witrynie jego warsztatu, figurka przedstawia uśmiechniętego Hamiltona w czerwonym kombinezonie, z kaskiem pod pachą. Artysta zadbał o szczegóły, takie jak kolczyki i pierścionki, które są charakterystyczne dla mistrza F1.
– Spodziewamy się wielkich osiągnięć w tym sezonie. Jestem przekonany, że współpraca Hamiltona z Ferrari wyniesie ten zespół na sam szczyt – powiedział Di Virgilio, autor statuetki.
Figurka została ustawiona w sąsiedztwie podobizny Jannika Sinnera, lidera światowego rankingu tenisa i jednego z najbardziej znanych włoskich sportowców.
Adrian Janiuk
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.