Eto\’o przed sądem
Hiszpańska prokuratura oskarża byłego napastnika FC Barcelony - Samuela Eto\"o - o zatajenie dochodów w celu uniknięcia zapłaty należnych podatków.
Kameruński napastnik miał unikać zapłaty podatków, w kwocie 3,5 miliona euro za okres gry w Hiszpanii w latach 2006-2009.
Były zawodnik FC Barcelony, Interu Mediolan, a obecnie piłkarz Anży Machaczkała ma postawione cztery zarzuty związane z przestępstwami podatkowymi, za co grozi mu kara pięciu lat więzienia i 21 milionów grzywny.
Sprawa przedstawiona została przez prokuratora w sądzie w Barcelonie 15 czerwca, ale jeden z zarzutów przedawnił się w dniu dzisiejszym.
Hiszpania walczy z oszustami podatkowymi od momentu "zdiagnozowania" na terenie Europy kryzysu finansowego, który w tym kraju dotknął społeczeństwo w sposób szczególny.
Eto`o miał stworzyć dwie fikcyjne firmy – na Węgrzech i w Hiszpanii – które "prały" pieniądze z tytułów kontraktowych w klubie oraz kontraktu reklamowego z Pumą.
Węgierska spółka notowała jedne z najniższych stawek podatkowych w Europie – zakres 10-19% – podczas gdy hiszpańska firma płaciła mniejsze stawki podatku dochodowego (30-35%), zamiast 45%.
Piłkarz miał również wykorzystywać stworzone spółki do rozliczania prywatnych opłat za mieszkania i zakup mebli oraz luksusowych samochodów.
Oskarżony jest również były agent sportowca – Jose Maria Mesalles.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.