Z pustego i Salomon nie naleje
Mijała 80. minuta spotkania Manchesteru City z Norwich City. Carlos Tevez minął bramkarza, wpakował piłkę do siatki, po czym wykonał bezmyślny gest.

Argentyński napastnik na dziesięć minut przed końcem spotkania podwyższył wynik swojego zespołu. W ramach celebracji gola, podbiegł do chorągiewki w narożniku boiska i symulował… grę w golfa.
Choć Adam Johnson podążył za swoim klubowym kolegą z uśmiechem na ustach, to kibicom City wcale nie powinno być do śmiechu. Piłkarz, czyli pracownik, zamiast pomagać swojemu klubowi, czyli pracodawcy, w walce o mistrzostwo kraju, przez kilka tygodni wolał w swojej ojczyźnie relaksować się przy partyjce golfa.
Innymi słowy, Tevez swoim zachowaniem z ostatniej kolejki ligowej jasno dał do zrozumienia, że w swoim zachowaniu nie widział nic złego. Czy był świadom tego, co zrobił? Chyba jednak nie.
Nieprzemyślane zachowanie, czy syndrom Balotelliego?
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Francuska liga przyciąga coraz większą widownię. Rekordowe wyniki Ligue 1 za granicą
Ligue de Football Professionnel (LFP) poinformowała o wyraźnym wzroście międzynarodowej oglądalności Ligue 1 McDonald's w sezonie 2025/26. Według opublikowanych danych liczba widzów śledzących francuską ekstraklasę poza granicami kraju wzrosła o 28 procent w porównaniu z poprzednim sezonem. To najlepszy wynik od 2022 roku i jeden z najmocniejszych sygnałów potwierdzających rosnącą…