Tenisowe prawa medialne są zbyt rozdrobione?
Andrea Gaudenzi, nowy prezydent ATP, powiedział, że kryzys związany z koronawirusem uwypuklił potrzebę bardziej kolektywnego modelu.

Zasugerował, że prawa medialne do wydarzeń tenisowych są zbyt „rozdrobnione”.
Przypomnijmy, że ATP zawiesiło wszystkie turnieje do co najmniej 7 czerwca. Turniej na Wimbledonie w lipcu został odwołany, a Francuska Federacja Tenisowa została skrytykowana za to, że nie skonsultowała się z innymi zainteresowanymi stronami tenisowymi, decydując się na przeniesienie French Open z maja na koniec września.
– To, co się stało, udowodniło, że tenis wymaga bardziej rygorystycznych przepisów, aby turnieje mogły współistnieć, a nie tylko planować. Naszym głównym celem muszą być nasi fani – wyjaśnił.
Gaudenzi skarży się, że tenis stanowi zaledwie 1,2% wartości światowych sportowych praw medialnych, mimo że szacuje się, że ma około miliarda fanów na całym świecie. – W tej chwili potrzebujesz trzech lub czterech różnych abonamentów, aby oglądać tenisa, sytuacja różni się w zależności od kraju, wszystko jest rozdrobnione – dodał Gaudenzi.
– Ponadto dane o setkach milionów fanów kupujących bilety są rozproszone po narodowych federacjach i turniejach, nie ma dla nich centralnej bazy danych, więc nie wiemy, kim są nasi kibice. Nawet duże wydarzenia będą cierpieć z powodu takiej sytuacji w przyszłości, nawet jeśli będą miały do dyspozycji więcej zasobów – zakończył wątek.
Prawa do transmisji ATP Tour są sprzedawane przez ramię ATP Media, które dystrybuuje światowe prawa do transmisji we współpracy z agencją IMG.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.