Infantino ma faworyta
Gianni Infantino, prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej, przyznał iż ma faworyta do organizacji mundialu w 2030 roku.

Z okazji stulecia imprezy wydarzenie miałoby się odbyć w Urugwaju i Argentynie. Zresztą te dwa państwa już w zeszłym roku wyrażały chęć kooperacji na tej płaszczyźnie. Zaangażowanie wykazują też prezydenci.
Miałoby to być symboliczne odniesienie do pierwszego turnieju mistrzowskiego, który odbył się w Urugwaju w 1930 roku. Gospodarze w finale pokonali Argentynę 4:2.
Należy pamiętać, że FIFA do tej pory tylko raz przyznała prawa do mundialu dwóm gospodarzom. Było to w 2002 roku, gdy czempionat organizowała Korea Południowa i Japonia.
– FIFA nie jest zwolennikiem łączonych gospodarzy, ale ja popieram ten pomysł. Rok 2030 będzie bardzo ważny i trzeba szanować historię – powiedział Infantino.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.