E-sport na igrzyskach?
Rob Pardo, były dyrektor kreatywny Blizzard Entertainment, twórca gry „World of Warcraft”, przyznał, iż sport ma niezwykle szeroką definicję.

Nie da się ukryć, że profesjonalne imprezy e-sportowe przyciągają obecnie milionową publiczność. Przykład? Niedawna impreza w Seulu wypełniła się 40 tysiącami widzów. Finał League of Legends rozgrywany był na stadionie Sangam wybudowanym na mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2002 roku. Do tego należy dodać tysiące ludzi śledzących relację za pośrednictwem internetu.
– Jest to bardzo dobry argument dla e-sportu, aby pojawił się na igrzyskach olimpijskich – powiedział Pardo.
– Wszystko zależy od tego, jak definiujemy sport. Jeżeli chcesz go określić jako coś, co wymaga dużego wysiłku fizycznego, to trudno jest ocenić gry wideo jako sport, ale w tym samym czasie, gdy patrzę na rzeczy, które są już na igrzyskach olimpijskich, zaczynam kwestionować taką definicję – dodał.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.