MLS na fali
Major League Soccer jest idealnym przykładem wzrostu zainteresowania piłką nożną w Stanach Zjednoczonych. Świadczy o tym wzrost średniej frekwencji.

W zeszłym roku średnia widzów na meczach rundy zasadniczej wynosiła 18 594 fanów. W tym roku rekord został pobity. Teraz ta średnia to 19 947 fanów.
Aż jedenaście klubów zanotowało wzrost frekwencji względem poprzedniego roku. W ośmiu klubach ta wartość spadła. Na czele znajduje się Seattle Sounders. Ich spotkania ogląda na żywo średnio 43 734 sympatyków soccera.
Z drugiej strony znalazł się Chivas USA, który między innymi z tego względu został zlikwidowany przez MLS. Na jego mecze w Los Angeles przychodziło średnio 7063 kibiców.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.