11.06.2026 07:05

Zmiany na mistrzostwach świata. Na te nowości trzeba się przygotować!

Od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie odbywają się piłkarskie mistrzostwa świata. Pod kilkoma względami mają zupełnie inny wymiar niż dotychczasowe imprezy tej rangi. Przedstawiamy kilka istotnych nowości, na które należy się przygotować.

Udostępnij
WASHINGTON, DC - DECEMBER 04: A detailed view of the FIFA World Cup Trophy during the VIP Welcome Reception ahead of the FIFA World Cup 2026 Official Draw at John F. Kennedy Center for the Performing Arts on December 04, 2025 in Washington, DC.  (Photo by Michael Regan - FIFA/FIFA via Getty Images)
LinkedIn Follow Button – Article Embed


ZMIANA FORMATU

To jest jasne od dawna i dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, ale już samo przeżywanie rozszerzonych mistrzostw świata z pewnością będzie oryginalnym doznaniem dla każdego kibica. Już nie 32, a 48 drużyn. Już nie 64, a 104 mecze. Już nie bezpośredni awans do 1/8 finału, a dodatkowo 1/16 finału.

Takie powiększenie rozgrywek wpisuje się w narrację szefa FIFA, Gianniego Infantino, o „największym wydarzeniu sportowym w historii”. Z całą pewnością piłkarskiej imprezy o takim wymiarze jeszcze nigdy nie było.

HYMNY PRZY KOLE ŚRODKOWYM

To prawdopodobnie najpoważniejsza zmiana wizualna, jaka czeka nas podczas tegorocznych mistrzostw świata. Koniec z klasycznym odegraniem hymnów państwowych po tym, jak obie jedenastki wyjdą na boisko, a gracze staną obok siebie. Światowa federacja przygotowała w tym zakresie kompletną rewolucję.

W Ameryce Północnej cała kadra zespołu – a więc także rezerwowi oraz sztab szkoleniowy – staną obok siebie ramię w ramię przy kole środkowym. Zespoły będą ustawione naprzeciwko siebie. FIFA argumentuje tę zmianę faktem, aby umożliwić uczestnictwo w podniosłej chwili wszystkim członkom reprezentacji, a nie tylko wyjściowemu składowi.

Moment odegrania hymnów państwowych będzie dodatkowo upiększony przez ogromne flagi obu państw. Mają one znajdować się na obu połowach boiska.

REKLAMY W TRAKCIE MECZU

W związku z wysokimi temperaturami, FIFA odgórnie zarządziła trzyminutowe przerwy na nawodnienie w połowie zarówno pierwszej, jak i drugiej części meczu. A przy tym po raz pierwszy w historii wydała zgodę, aby nadawcy wykorzystali ten czas na emisję dodatkowych reklam.

Jak łatwo można policzyć, 6 minut w każdym meczu (3×2) razy 104 spotkania, daje aż 624 minuty dodatkowych możliwości reklamowych. To ponad 10 godzin! Telewizje z całą pewnością zacierają już ręce na myśl o zyskach, które dzięki tej decyzji uda im się wygenerować.

HALFTIME SHOW W FINALE

Wzorem największych amerykańskich wydarzeń sportowych, takich jak Super Bowl, podczas finału mistrzostw świata odbędzie się Half Time Show. W muzycznym pokazie wystąpią Coldplay, Madonna, Shakira oraz BTS.

Z uwagi na potrzebę zorganizowana „wydarzenia w wydarzeniu”, przerwa zostanie wydłużona ze standardowych 15 do około 25 minut. Tym samym po raz pierwszy w historii mundialu będziemy mieli do czynienia z sytuacją o takiej specyfice.

Finał odbędzie się na ponad 80-tysięcznym MetLife Stadium w stanie New Jersey na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

DALSZA DIGITALIZACJA SPORTU I MECZE NA YOUTUBE ORAZ TIKTOKU

Jak poinformowała FIFA, organizacja stawia ogromny nacisk na „jak największą liczbę aktywacji sponsorskich wokół stadionów oraz stref kibica”. Dodatkowo zwiększone zostało zapotrzebowanie na kreowanie treści wideo, które mają trafić do odbiorców na całym świecie.

Można zaryzykować stwierdzenie, że streamerzy i influencerzy będą tym razem tak samo ważni – a może i ważniejsi – jak tradycyjne media.

Przełomowa jest także decyzja światowej federacji względem YouTube. Popularny serwis internetowy jest oficjalnym partnerem mistrzostw świata. Na tej mocy pierwsze 10 minut wszystkich meczów będzie transmitowane w YT. Ruch ten ma przyciągnąć do mistrzostw świata młodszych odbiorców korzystających przede wszystkim z telefonów. Wybrane spotkania mają być także pokazywane w YouTube w całości.

Prawo transmitowania początków meczów ma również inny social-partner mistrzostw świata, TikTok.

Nie ulega żadnym wątpliwościom, że pod względem marketingowo-wizerunkowym czeka nas być może największy turniej w historii. Nadchodzące tygodnie pokażą, jak wszyscy działający wokół mundialu podołali wyzwaniu zapowiadanemu od lat.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz