30.05.2026 09:58

Euroliga otwarta na współpracę z NBA, ale nie za wszelką cenę

Rozmowy dotyczące przyszłości europejskiej koszykówki nabierają tempa. Podczas Final Four Euroligi w Atenach przedstawiciele ligi potwierdzili gotowość do dalszych negocjacji z NBA w sprawie potencjalnego wspólnego projektu na rynku europejskim. Jednocześnie podkreślili, że współpraca nie może odbywać się kosztem obecnego ekosystemu rozgrywek.

Feb 17, 2024; Indianapolis, IN, USA; NBA Commissioner Adam Silver talks to media during a press conference before NBA All Star Saturday Night at Lucas Oil Stadium. Mandatory Credit: Trevor Ruszkowski-USA TODAY Sports/Sipa USA
2024.02.17 Indianapolis
koszykowka mezczyzn amerykanska liga koszykowki NBA 
NBA: All Star Saturday Night
Foto Trevor Ruszkowski-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Dyrektor generalny Euroligi Chus Bueno zaznaczył, że organizacja pozostaje otwarta na partnerstwo, ale oczekuje modelu, który będzie korzystny dla wszystkich stron. Według niego europejska koszykówka posiada już silne marki, wiernych kibiców oraz rozwinięte struktury biznesowe, dlatego nie ma potrzeby budowania wszystkiego od zera.

Ogromne pieniądze

W tle rozmów znajduje się projekt NBA Europe, który potencjalnie mógłby wystartować już w 2027 roku. Zainteresowanie inwestorów jest ogromne. Według dostępnych informacji do ligi napłynęło ponad 120 zgłoszeń, a wyceny niektórych z nich przekraczają 1 mld dolarów. Euroliga równolegle realizuje własne ambitne cele biznesowe.

Władze rozgrywek wskazują, że wartość całego przedsięwzięcia mogłaby w przyszłości osiągnąć około 3 mld euro. Jednym z filarów strategii ma być rozwój usług direct-to-consumer oraz zwiększanie przychodów cyfrowych. Kluczową kwestią pozostaje przyszłość największych klubów kontynentu. Real Madryt, FC Barcelona, Olympiakos, Fenerbahce czy ASVEL są postrzegane jako potencjalni uczestnicy nowego projektu.

Co stoi na przeszkodzie?

Jednocześnie część klubów przedłużyła już zobowiązania wobec Euroligi do 2036 roku, co komplikuje proces negocjacyjny. Najbliższe miesiące mogą okazać się decydujące dla całego europejskiego basketu. Scenariusz pełnej współpracy NBA i Euroligi mógłby stworzyć najbardziej wartościowe klubowe rozgrywki koszykarskie poza Stanami Zjednoczonymi. Brak porozumienia grozi natomiast powstaniem konkurencyjnych struktur i podziałem rynku, podobnie jak miało to miejsce na początku XXI wieku.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing