Premier League bez bukmacherów. Dziewięć klubów szuka nowych sponsorów
Decyzja o zakazie sponsorów z branży bukmacherskiej na koszulkach klubów Premier League zaczyna wywoływać realne konsekwencje biznesowe. Aż dziewięć zespołów angielskiej ligi aktywnie poszukuje nowych partnerów, którzy wypełnią lukę po dotychczasowych umowach.
Zakaz ma wejść w życie w sezonie 2026/27 i dotyczy ekspozycji firm hazardowych na froncie koszulek meczowych. Choć kluby nadal będą mogły współpracować z bukmacherami w innych obszarach, utrata najważniejszego miejsca reklamowego oznacza poważny spadek przychodów.
Co zrobić?
Dla wielu drużyn to duże wyzwanie finansowe. Umowy z firmami bukmacherskimi należały do najbardziej lukratywnych w całym sporcie – szczególnie dla klubów ze środka i dołu tabeli. Teraz muszą one konkurować o sponsorów z innych branż, takich jak technologia, fintech czy e-commerce.
Rynek jednak nie jest łatwy. Globalne spowolnienie gospodarcze i większa ostrożność marek w wydatkach marketingowych sprawiają, że negocjacje trwają dłużej, a oferowane kwoty często są niższe niż wcześniejsze kontrakty bukmacherskie.
Na co się zanosi?
Zmiana może jednak przynieść pozytywne efekty wizerunkowe. Premier League chce w ten sposób ograniczyć promowanie hazardu, szczególnie wśród młodszych kibiców. To element szerszego trendu regulacyjnego widocznego w wielu krajach Europy.
Najbliższe miesiące będą kluczowe – to właśnie teraz kluby muszą zabezpieczyć nowe umowy, aby uniknąć strat finansowych i utrzymać stabilność budżetową w kolejnych sezonach.