20.09.2026 10:35

NFL przyciągnęła 100 tys. osób w Melbourne. Jak liga zarabia na ekspansji do Australii?

Amerykański wieczór telewizyjny, australijskie pieniądze za organizację i sponsorzy z wieloletnimi umowami. Za wyjazdem NFL na drugi koniec świata stoją kontrakty wykraczające poza sprzedaż stadionowych biletów.

Udostępnij
NFL przyciągnęła 100 tys. osób w Melbourne. Jak liga zarabia na ekspansji do Australii?
Autor zdjęcia: Press Focus

11 września 100 021 osób obejrzało na Melbourne Cricket Ground zwycięstwo San Francisco 49ers nad Los Angeles Rams 27:7. Był to pierwszy mecz sezonu regularnego NFL w Australii, a więc spotkanie liczące się do ligowej tabeli. Rams wystąpili jako gospodarze, przenosząc jeden ze swoich domowych meczów poza Stany Zjednoczone. Frekwencję potwierdzili 49ers w klubowych mediach społecznościowych.

Australijski poranek, amerykański wieczór

Mecz rozpoczął się w piątek o 10:35 czasu miejscowego. W Nowym Jorku był wtedy czwartek, godzina 20:35, a w Polsce — 2:35 w nocy. Australijska publiczność przyszła zatem na stadion w godzinach pracy, podczas gdy amerykańscy kibice otrzymali wieczorną transmisję. Organizatorzy otworzyli bramy MCG już o siódmej rano.

Spotkanie pokazał Netflix. Według danych przytoczonych przez Reutersa średnia widownia wyniosła 18,5 mln w USA i 21,7 mln globalnie. W szczytowym momencie amerykańską transmisję oglądało 21,3 mln osób. W Australii był to najchętniej oglądany mecz NFL w historii. Podane średnie nie oznaczają łącznej liczby wszystkich osób, które włączyły relację choćby na chwilę.

Australijski mecz należy do rozszerzonego pakietu praw Netflixa, obowiązującego do 2029 roku. Platforma ma transmitować pięć spotkań sezonu regularnego rocznie oraz galę NFL Honors. W pakiecie znalazły się również dwa mecze bożonarodzeniowe, spotkanie w przeddzień Święta Dziękczynienia i sobotni mecz ostatniej kolejki.

Za przyjazd NFL płaci również gospodarz

Reuters, powołując się na „The Age”, informował o 10–15 mln dolarów australijskich za spotkanie jako szacowanej opłacie ponoszonej przez stan Wiktoria. Władze nie ujawniły kwoty. Według depeszy kontrakt gwarantuje dwa mecze w ciągu czterech lat, z opcją trzeciego. Przed wydarzeniem NFL przewidywała, że niemal połowa publiczności przyjedzie spoza Wiktorii, w tym około 10 tys. osób ze Stanów Zjednoczonych. Coroczny mecz pozostaje celem ligi, a nie zatwierdzonym harmonogramem.

Dla kibiców przygotowano kilka poziomów cenowych. Miejsca stojące kosztowały od 95 AUD, siedzące od 140 AUD, a pakiet obejmujący bilet i hotel — od 1149 AUD za osobę. Wszystkie te ceny dotyczą dolarów australijskich. Za hospitality w Olympic Room trzeba było zapłacić 2500 AUD od osoby. Pakiet obejmował miejsce w okolicy środka boiska oraz jedzenie i napoje przed meczem, w przerwie i przez godzinę po zakończeniu.

Osobno sprzedawano wejściówki na NFL Kickoff Festival presented by American Express, odbywający się w Melbourne Park od 10 do 12 września. Kosztowały od 49 AUD w czwartek i sobotę oraz od 59 AUD w piątek. Program obejmował wspólne oglądanie spotkań, koncerty, sklep NFL i flag football. Dzieci do 13. roku życia mogły uczestniczyć bezpłatnie z odpowiednim biletem towarzyszącego dorosłego.

Majonez, samoloty i klubowe piżamy

Część sponsorów podpisała umowy jeszcze przed sezonem. Hellmann’s ogłosiło wieloletnie partnerstwo w listopadzie 2025 roku. Oprócz meczu w Melbourne obejmuje ono wspólne treści, konkursy, produkty i działania podczas wydarzeń NFL. Marka zapowiadała przepisy na jedzenie do oglądania spotkań oraz możliwość wygrania wyjazdów na play-offy i Super Bowl.

Qantas, oficjalny partner lotniczy NFL w Australii i Nowej Zelandii, przewiózł oba zespoły czarterowymi Airbusami A380. Każdy lot pokonał około 12 900 kilometrów. Łącznie samoloty transportowały ponad 20 ton sprzętu, a na pokłady załadowano ponad 2000 posiłków. Menu przygotowano z dietetykami drużyn; powstały również piżamy w klubowych barwach.

Przewoźnik podał, że w dwóch tygodniach poprzedzających spotkanie rezerwacje z USA do Australii wzrosły o 50% rok do roku. W tygodniu meczu popyt na podróże z Nowej Zelandii do Melbourne zwiększył się o ponad 30%. Są to dane Qantasa, nie całego rynku, i nie pozwalają przypisać każdego dodatkowego pasażera wydarzeniu NFL.

Kluby otrzymują prawa do zagranicznych rynków

Równolegle własne działania prowadzą kluby. Uruchomiony w 2022 roku Global Markets Program przyznaje im zagraniczne prawa marketingowe na pięć lat. Obejmują one wydarzenia dla kibiców, możliwości komercyjne i rozwój NFL Flag. W marcu 2025 roku Las Vegas Raiders i Seattle Seahawks dołączyli w Australii oraz Nowej Zelandii do Los Angeles Rams i Philadelphia Eagles.

Kluby ubiegają się o te prawa, składając propozycje do ligowego komitetu. Raiders uruchomili konta RaidersAUSNZ, przeznaczone dla odbiorców z obu krajów. Udział w programie pozwala prowadzić lokalne działania także zespołom, które nie wystąpiły w Melbourne.

Szef marketingu NFL Tim Ellis szacował we wrześniu australijską publiczność na około 9 mln fanów. Wśród obszarów rozwoju biznesu wymieniano prawa medialne, merchandising, licencjonowanie i treści. To szacunek ligi, a nie liczba regularnych widzów lub płacących klientów.

Od szkolnych zajęć do meczów sezonu regularnego

NFL dociera również do szkół. Według ligi australijski pilotaż flag football rozpoczął się w 2022 roku w 10 placówkach. W sierpniu 2026 roku program obejmował już ponad 500 szkół i ponad 100 tys. uczniów. Porozumienie z American Football Australia przewiduje prowadzenie szkolnych zajęć pod wspólną marką NFL Flag w ramach rządowego programu Sporting Schools. Bezkontaktowa odmiana futbolu zadebiutuje na igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku.

W sezonie 2026 NFL zaplanowała dziewięć spotkań poza USA na czterech kontynentach. Obok Melbourne gospodarzami są Londyn, Paryż, Madryt, Monachium, Meksyk i Rio de Janeiro. Europejskie mecze wyznaczono na 9:30 czasu wschodniego USA — przed tradycyjnym niedzielnym programem ligi. Komisarz Roger Goodell wskazuje 16 zagranicznych spotkań rocznie jako długoterminowy cel.

Udostępnij
Joachim Stelmach

Joachim Stelmach

Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w marketingu sportowym, sponsoringu, mediach oraz biznesie sportowym. Absolwent dziennikarstwa sportowego i politologii. Pisze o działalności klubów i organizacji poza boiskiem, współpracy marek ze sportem, ticketingu, komunikacji oraz nowych technologiach. Autor artykułów, analiz i wywiadów.