Koszulka Lecha Poznań poleciała do stratosfery. Kulisy nietypowej akcji marketingowej Kolejorza
Lech Poznań znalazł nietypowy sposób na promocję swojego nowego, trzeciego kompletu meczowego. Srebrna koszulka, przygotowana na sezon 2026/2027, zamiast tradycyjnej sesji zdjęciowej czy kampanii w przestrzeni miejskiej została wysłana… do stratosfery. Na wysokość około 30 kilometrów wyniósł ją balon, a cały lot był rejestrowany przez zamontowane przy kapsule kamery.
To był „Projekt Stratosfera”, towarzyszącego premierze nowego trykotu, której hasło to „Trzeci Wymiar”. Sam pomysł narodził się w klubowym dziale marketingu. Kacper Bartoszak, który pracuje w dziale marketingu produktowego Lecha Poznań, jest inicjatorem tego projektu. A w rozmowie dla SportMarketing.pl wspomina, że inspiracją była przede wszystkim sama koszulka i jej nietypowy charakter.
– W pewnym momencie w biurze dyskutowaliśmy o promocji koszulki. Było jasne, że jest ciekawa i inna, więc wszyscy zastanawialiśmy się, jak podkreślić jej wyjątkowość. Kilka lat temu chodził mi po głowie pomysł, by wysłać coś do stratosfery, i kiedy chwyciłem tę koszulkę, wiedziałem, że to właśnie ten produkt. Tak pojawił się pomysł dosłownie „outside of the box” – mówi Kacper Bartoszek.
To było duże wyzwanie
Pomysł szybko przeszedł z etapu kreatywnej koncepcji do realizacji. Nie oznaczało to jednak, że samo przygotowanie przedsięwzięcia było proste. Klub musiał znaleźć partnerów posiadających odpowiednią wiedzę techniczną, a następnie zadbać o bezpieczeństwo całego lotu. Przy projekcie współpracowało m.in. Stowarzyszenie Wrospace, zajmujące się między innymi projektami edukacyjnymi oraz lotami stratosferycznymi.
– Najtrudniej było znaleźć ludzi, którzy znają się na temacie i byli w stanie pomóc od strony technicznej. Drugie wyzwanie to bezpieczeństwo, czyli jak przeprowadzić całość w możliwie najbezpieczniejszy sposób. Sam pomysł idealnie pasował do produktu, więc zupełnie niepotrzebnie martwiłem się, że trudno będzie kogoś w klubie do niego przekonać. Akceptacja akcji przyszła bardzo łatwo – mówi Kacper Bartoszek.
Kiedy miało miejsce wyjątkowe wydarzenie?
Start kapsuły odbył się 9 września podczas Pikniku Rodzinnego z Kolejorzem przy Enea Stadionie. Koszulka została umieszczona w specjalnie przygotowanej kapsule, którą następnie przymocowano do balonu stratosferycznego. Start uruchomił piłkarz Lecha, Pablo Rodríguez, a pierwszą część lotu można było śledzić za pośrednictwem klubowych kanałów.
– Wiedzieliśmy, że koszulka wzniesie się na około 30 kilometrów, tam balon pęknie, a paczka z koszulką i kamerami wróci na ziemię na spadochronie. Na tej wysokości panują ekstremalne warunki, temperatura spada do około minus 50 stopni, powietrze jest niemal rozrzedzone do próżni, a na nagraniach widać już wyraźną krzywiznę Ziemi.
Cały lot miał trwać około dwóch godzin i tak też się stało, więc ten czas nie był dla nas zaskoczeniem. Byliśmy za to przygotowani na to, że paczka wyląduje daleko od Poznania, dlatego dołożyliśmy do niej nadajnik GPS. Niedługo po wylocie wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w kierunku, który pokazywał GPS z balonu. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy jednak, gdzie dokładnie paczka spadnie, czy zawiśnie na drzewie, czy wpadnie do jeziora. Na szczęście wylądowała bezpiecznie na polu. Będąc już na miejscu, udało się ją odnaleźć w około 20 minut, a kamery z balonu wciąż jeszcze nagrywały – relacjonuje Kacper Bartoszek.
Wszystko zostało zarejestrowane
Z punktu widzenia komunikacji równie istotny jak sam lot był materiał, który powstał podczas całej operacji. Kamery rejestrowały zarówno podróż kapsuły, jak i moment, w którym koszulka znalazła się wysoko nad powierzchnią Ziemi. Klub wykorzystał później nagrania do przygotowania materiału pokazującego kulisy przedsięwzięcia.
Efekt był zgodny z założeniami: nowy produkt został pokazany w sposób, który zdecydowanie odbiegał od standardowej komunikacji związanej z premierą piłkarskiej koszulki.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z całej akcji. Najważniejsze, że przebiegła bezpiecznie i przykuła uwagę naszych kibiców oraz mediów. Zależało mi, żeby zrobić w klubie coś niestandardowego, innego i naprawdę ciekawego dla odbiorców. Całe nagranie z lotu, z koszulką na tle Ziemi i czerni kosmosu, można zobaczyć na kanale YouTube klubu – podsumowuje Kacper Bartoszek
Co istotne, choć klub w komunikacji określa przedsięwzięcie jako wysłanie koszulki „w kosmos”, sam lot odbywał się w stratosferze. Osiągnięta wysokość około 30 kilometrów pozostaje bowiem znacznie poniżej umownej granicy przestrzeni kosmicznej, czyli linii Kármána, znajdującej się na wysokości 100 kilometrów. Odzyskana po locie koszulka ma ostatecznie trafić do muzeum Lecha Poznań.

Bartłomiej Najtkowski
Więcej Marketing
Kolejne odejście z Rakowa Częstochowa. Po ponad dwóch latach z klubem żegna się koordynator ds. marketingu.
Maciej Nowak, koordynator ds. marketingu w Rakowie Częstochowa, ogłosił, że jego praca w klubie spod Jasnej Góry dobiegła końca.