15.09.2026 09:41

Mateusz Prokopiak odchodzi ze Stali Mielec. W klubie zostawia autorską strategię komunikacji

Mateusz Prokopiak kończy swoją pracę w Stali Mielec. Przez ostatnie lata był jedną z osób odpowiedzialnych za komunikację klubu, ale jego działalność zdecydowanie wykraczała poza klasycznie rozumianą funkcję rzecznika prasowego. W Stali rozwijał nowe formaty, szukał sposobów na opowiadanie o klubie z innych perspektyw i konsekwentnie budował komunikację, która miała być czymś więcej niż tylko informowaniem o wynikach, transferach czy konferencjach prasowych.

Mateusz Prokopiak odchodzi ze Stali Mielec. W klubie zostawia autorską strategię komunikacji
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Prokopiak jest absolwentem Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. Zanim trafił do Stali Mielec, przez trzy lata współpracował z redakcją portalu PodkarpacieLive, tworzył również treści dla magazynu Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Doświadczenie zdobywał także po drugiej stronie rynku komunikacyjnego – pełnił funkcję kierownika w jednej z największych agencji interaktywnych na Podkarpaciu, gdzie odpowiadał za promocję oraz rozwój wizerunku w sieci. W listopadzie 2022 roku został rzecznikiem prasowym Stali Mielec i jednocześnie kierownikiem komunikacji klubu.

Od początku było jednak widać, że swoją rolę chce rozumieć szerzej. Nie chodziło wyłącznie o codzienną obsługę medialną pierwszego zespołu. Prokopiak rozwijał klubowe media, szukał nowych formatów i próbował sprawić, aby Stal Mielec opowiadała o sobie w sposób charakterystyczny, bardziej różnorodny i bliższy współczesnym oczekiwaniom odbiorców.

Niebanalny pomysł

Jednym z przykładów takiego podejścia był Kwartalnik FKS Stal Mielec – projekt, który można uznać za jeden z najbardziej oryginalnych elementów jego pracy w klubie. Pomysł na kwartalnik dojrzewał w Prokopiaku od dłuższego czasu. Jak sam tłumaczył, na co dzień widział, jak wiele interesujących historii i procesów dzieje się wokół piłki, choć kibic często nie ma do nich dostępu. Chodziło nie tylko o wydarzenia na boisku, ale również o pracę sztabu szkoleniowego, funkcjonowanie mediów, organizację klubu, marketing czy ludzi stojących za codziennym działaniem drużyny.

Dlatego chciał stworzyć format, który pozwoliłby o tych rzeczach mówić spokojniej i głębiej. Nie w formule kolejnego krótkiego materiału do przewinięcia w mediach społecznościowych, ale w jakościowym, bardziej rozbudowanym wydawnictwie, do którego można wrócić. Inspiracją był dla niego magazyn „ZERO” Krzysztofa Stanowskiego. Prokopiak zwracał uwagę na jego wieloperspektywiczność i połączenie autorów wywodzących się z różnych środowisk. Postanowił wykorzystać podobną filozofię w przypadku Stali Mielec – oczywiście w odpowiedniej skali i z dostosowaniem projektu do specyfiki klubu.

Uznani rozmówcy

W efekcie powstała publikacja, która zdecydowanie różniła się od standardowych klubowych materiałów. Na jej łamach pojawiali się dziennikarze sportowi z największych polskich redakcji, eksperci oraz osoby związane bezpośrednio ze Stalą. Rozmowy dotyczyły nie tylko samej rywalizacji ligowej, ale także pracy dziennikarzy, funkcjonowania sztabów szkoleniowych, skautingu, akademii czy codzienności zagranicznych zawodników.

Wśród rozmówców znaleźli się m.in. Michał Mitrut, Sebastian Staszewski czy Maja Strzelczyk. Była również rozmowa z Israelem Puerto, pokazująca funkcjonowanie klubu z perspektywy zagranicznego zawodnika, a także materiał z Pawłem Karmelitą, poświęcony między innymi pracy sztabu szkoleniowego, analizie danych, stałym fragmentom gry i doświadczeniom z pobytu w Napoli u Luciano Spallettiego.

Co istotne, Prokopiak nie tylko wymyślił samą ideę. Zaangażował się również w jej realizację. Zapraszał dziennikarzy do współpracy, organizował rozmówców, układał ramę redakcyjną i proponował tematy. Część materiałów przygotowywali sami zaproszeni autorzy, natomiast przy innych rozmowach to Prokopiak występował w roli prowadzącego. W całe wydanie zaangażowanych zostało 19 osób – od autorów i rozmówców po osoby odpowiedzialne za redakcję i stronę graficzną. Założenie było proste: pokazać futbol z wielu perspektyw, ale jednocześnie stworzyć materiał, który będzie atrakcyjny nie tylko dla kibica Stali Mielec, lecz także dla sympatyków piłki z innych części Polski.

Kwartalnik dobrze pokazuje sposób, w jaki Prokopiak podchodził do komunikacji. Klub nie miał być obecny wyłącznie wtedy, gdy grał mecz. Komunikacja miała opowiadać o ludziach, procesach i emocjach, które stoją za funkcjonowaniem organizacji sportowej.

Różne formaty

Podobną filozofię było widać również w innych projektach rozwijanych w klubowych mediach. Stal uruchamiała m.in. format „Komunikacyjnie Stal Mielec”, do którego zapraszano dziennikarzy sportowych z największych polskich redakcji, „Kawę na Solskiego”, kulisy meczowe i treningowe czy podcastowe wersje materiałów. W klubowych kulisach pokazywano również elementy pracy, których kibic zazwyczaj nie widzi – między innymi funkcjonowanie dziennikarzy, wozu VAR czy telewizyjnej produkcji transmisji. To właśnie takie działania sprawiały, że komunikacja Stali stopniowo przestawała być jedynie dodatkiem do wydarzeń sportowych. Stawała się jednym z narzędzi budowania relacji z kibicem.

Prokopiak w swojej pracy stawiał na to, aby odbiorca miał powód, by interesować się klubem również pomiędzy meczami. W przypadku kwartalnika oznaczało to świadome odejście od szybkiej konsumpcji treści i stworzenie produktu, który miał funkcjonować jako pełnoprawna publikacja.

Chciałem stworzyć format, który pozwoli te światy pokazać spokojniej, głębiej i w jakości „premium” – mówił Prokopiak w rozmowie dla SportMarketing.pl.

To podejście dobrze podsumowuje jego kilka lat w Stali Mielec. Z jednej strony była to codzienna praca rzecznika prasowego – kontakt z mediami, komunikaty, konferencje i obsługa wydarzeń. Z drugiej – próba stworzenia własnej, rozpoznawalnej wizji tego, jak klub piłkarski może komunikować się ze swoim otoczeniem.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing