22.07.2026 08:13

Stulecie z historyczną stawką. PKO BP Ekstraklasa rozpoczyna sezon, który może zmienić pozycję polskiej piłki

Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy zapowiada się jako jeden z najważniejszych w historii rozgrywek. Nie tylko dlatego, że liga świętuje stulecie swojego istnienia, ale przede wszystkim z uwagi na bezprecedensową stawkę sportową. Walka o mistrzostwo Polski oznacza bowiem nie tylko prestiż, lecz także realną szansę na awans do fazy ligowej europejskich pucharów i wielomilionowe wpływy finansowe. Równolegle Ekstraklasa rozpoczyna jubileuszowy sezon z nowymi rozwiązaniami technologicznymi, rekordową frekwencją i przygotowaniami do jednego z najważniejszych przetargów medialnych w swojej historii.

Udostępnij
Stulecie z historyczną stawką. PKO BP Ekstraklasa rozpoczyna sezon, który może zmienić pozycję polskiej piłki
Autor zdjęcia: Press Focus

Prezes Ekstraklasy Marcin Animucki nie ukrywał, że przed inauguracją rozgrywek towarzyszą mu duże emocje.

Na pewno będzie to fascynujący sezon. Sezon 2026/27 zbliża się wielkimi krokami, a sam wybieram się na co najmniej dwa mecze już w najbliższej kolejce. To sezon stulecia rozgrywek Ekstraklasy. Z jednej strony pamiętamy o całej historii, ale wierzymy w jeszcze lepsze napisanie przyszłej historii. Walka o mistrzostwo Polski oznacza jednocześnie walkę o bezpośredni awans do europejskich pucharów. Mistrz Polski zagra w play-offie Ligi Mistrzów, a z perspektywy zdobycia tytułu mówimy o około 35–37 milionach złotych wypłacanych przez Ekstraklasę. Do tego dochodzą środki z UEFA – minimum 7–8 milionów euro za udział co najmniej w Lidze Europy. Zdobywca Pucharu Polski, grając w play-offie Ligi Europy, ma zagwarantowaną co najmniej Ligę Konferencji. Już dziś możemy być pewni, że dwa polskie zespoły wystąpią w fazie ligowej europejskich rozgrywek. Nigdy wcześniej w historii czegoś takiego nie było. Stąd rzeczywiście duże mrowienie, bo będzie to niezwykle emocjonujący sezon pod względem sportowym.

To właśnie wymiar sportowo-finansowy będzie jednym z najmocniejszych argumentów budujących atrakcyjność ligi zarówno dla kibiców, jak i partnerów biznesowych.

Jubileusz z nową identyfikacją i technologią

Obchody stulecia nie ograniczą się wyłącznie do wydarzeń historycznych. Liga przygotowała szereg zmian produktowych i technologicznych.

– Stulecie rozgrywek Ekstraklasy to niezwykle ważny moment. To celebracja wszystkich dekad, które są za nami, ale jednocześnie patrzymy w przyszłość. Pojawi się nowa czołówka rozgrywek, nowe grafiki telewizyjne, nowa strona internetowa, nowa aplikacja, rozwój Fantasy Ekstraklasy oraz coraz szersze wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji. Ciekawostki statystyczne będą dostarczane praktycznie w czasie rzeczywistym – zarówno mediom, kibicom oglądającym transmisje, jak i użytkownikom aplikacji. Bardzo ważną inwestycją zaakceptowaną przez kluby jest także współpraca z Hawk-Eye i wdrożenie półautomatycznej linii spalonego. To rozwiązanie będzie widoczne na ekranach, ale równie ważne jest zwiększenie zakresu danych statystycznych dostępnych dla klubów, mediów i kibiców.

Rozbudowa warstwy technologicznej wpisuje się w konsekwentnie realizowaną strategię zwiększania wartości produktu medialnego Ekstraklasy.


Frekwencja nadal rośnie

Jednym z najmocniejszych wskaźników rozwoju ligi pozostaje frekwencja. Po przekroczeniu bariery czterech milionów widzów na stadionach Ekstraklasa spodziewa się kolejnego rekordu.

– Widać niezwykły boom na Ekstraklasę. Dynamika wzrostu szczególnie po pandemii COVID-19 jest niezwykła. Przekroczyliśmy kolejne granice – najpierw dwa miliony, potem trzy miliony, a w zeszłym sezonie aż 4 miliony 150 tysięcy kibiców odwiedziło stadiony Ekstraklasy. Do ligi dołączają beniaminkowie z dużym potencjałem, jak Wisła Kraków, Śląsk Wrocław czy ambitny projekt Wieczystej Kraków występującej na dużym stadionie. To daje perspektywy kolejnych wzrostów. Jestem przekonany, że rekord frekwencji ponownie zostanie pobity.

Pięć klubów w Europie i nowe wyzwanie rankingowe

Sezon 2026/27 będzie wyjątkowy także dla polskich klubów występujących w europejskich pucharach. Po raz pierwszy reprezentantów będzie pięciu, co jednocześnie oznacza nowe wyzwanie w rankingu UEFA.

– Czeka nas naprawdę duża batalia o Ligę Mistrzów, Ligę Europy i Ligę Konferencji. Widzę dobre przygotowanie naszych drużyn. Lech Poznań bardzo się wzmocnił, szczególnie w defensywie. Jagiellonia Białystok zadomowiła się już w Europie, Raków Częstochowa pozostaje niezwykle ambitny, a GKS Katowice i Górnik Zabrze wracają do gry na arenie międzynarodowej. Po raz pierwszy mamy pięć drużyn w europejskich pucharach, ale jednocześnie punkty rankingowe będą dzielone przez pięć, a nie przez cztery. Każde zwycięstwo będzie więc miało o 20 procent mniejszą wartość niż dotychczas. Musimy jeszcze mocniej punktować – dodał nasz rozmówca.


Gotowość organizacyjna i inwestycje

Przed startem rozgrywek Ekstraklasa zakończyła także przygotowania organizacyjne oraz budżetowe. – Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do startu rozgrywek. Tradycyjnie rozpoczęliśmy od warsztatów dla beniaminków, aby ułatwić im wejście do Ekstraklasy. Zamknęliśmy również budżet sezonu 2026/27, przyjmując konserwatywne założenia dotyczące poziomu wypłat dla klubów. Jednocześnie wierzę, że Departament Marketingu i Sprzedaży pozyska dodatkowe środki. Znaczące wydatki ponosimy także na rzecz Polskiego Związku Piłki Nożnej, m.in. finansując program Dubel Pas oraz wdrożenie półautomatycznej linii spalonego. Wszystkie te inwestycje mają zwiększać prestiż rozgrywek oraz przygotować ligę do nowego cyklu praw mediowych na lata 2027–2031 – wspominał Animucki.

Prawa medialne – rynek patrzy na Ekstraklasę

Rozpoczynający się sezon będzie jednocześnie okresem przygotowań do sprzedaży praw medialnych na lata 2027–2031. Zdaniem prezesa Ekstraklasy zainteresowanie rynkowe jest dziś większe niż kiedykolwiek.

Dotychczasowe partnerstwo z Canal+ i TVP to znakomita współpraca, ale każdy cykl sprzedaży praw ma swoje reguły. Koncentrujemy się na kilku filarach: wartości praw mediowych, sposobie prezentacji produktu, rozwoju technologii oraz budowaniu relacji z kibicami. Dziś jesteśmy na ósmym–dziewiątym miejscu w Europie pod względem wartości praw telewizyjnych, ale liga dynamicznie się rozwija. W ubiegłym sezonie nasze mecze obejrzało blisko 63 miliony widzów, z czego aż 22 miliony korzystały ze streamingu. To oznacza wzrost o 50 procent rok do roku. Widzimy ogromne zainteresowanie zarówno obecnych partnerów, jak i platform streamingowych. Od półtora roku prowadzimy badania rynku i przygotowujemy się do nowego procesu sprzedażowego. Równolegle inwestujemy w rozwój Live Parku, centrum mediowego oraz wzbogacanie sygnału telewizyjnego, czego przykładem jest półautomatyczna linia spalonego.

Centralny VAR jako kolejny krok

Jednym z ważniejszych elementów technologicznej modernizacji będzie również uruchomienie nowego centralnego centrum VAR. – Bardzo mnie cieszy uruchomienie centralnego VAR-u. Byłem zwolennikiem tego rozwiązania od początku i pierwsze projekty przedstawiałem już w 2023 roku. Dzięki naszej rekomendacji Polski Związek Piłki Nożnej wybrał firmę Hawk-Eye, a my również zdecydowaliśmy się na tego samego partnera przy wdrażaniu półautomatycznej linii spalonego. Dzięki temu oba systemy będą ze sobą w pełni kompatybilne i będą jeszcze lepiej służyć sędziom, klubom oraz kibicom – zakończył Animucki.

Udostępnij
Jakub Kłyszejko

Jakub Kłyszejko