„Cokolwiek robisz, rób to z (L)” – Kacper Tobiasz żegna się z Ł3 wyjątkową akcją dla Fundacji Legii
Kacper Tobiasz, bramkarz Legii Warszawa, który przeszedł drogę od kibica na „Żylecie” do bohatera finału Pucharu Polski 2023, kończy swoją przygodę przy Łazienkowskiej. Robi to jednak w sposób, który idealnie podsumowuje jego charakter – zamiast hucznych pożegnań, zainicjował akcję charytatywną, która ma wesprzeć tych, którzy najbardziej tego potrzebują.
W świecie zawodowego futbolu rzadko zdarza się, by zawodnik w chwili pożegnania z klubem kierował światła jupiterów nie na siebie, lecz na działalność dobroczynną. Kacper Tobiasz udowodnił jednak wielokrotnie, że jego więź z Legią wykracza poza ramy zawodowego kontraktu. Jako chłopak
z warszawskiego Ursynowa, który piłkarsko dojrzewał w SEMP-ie, a następnie trafił do Akademii Legii, od początku rozumiał, co oznacza „eLka” na piersi.
Z inicjatywy Kacpra, Fundacja Legii wyprodukowała dokładnie 138 limitowanych koszulek. To nie lada gratka dla kolekcjonerów klubowych gadżetów. Liczba ta nie jest przypadkowa. Dokładnie tyle oficjalnych meczów Kacper rozegrał w barwach pierwszej drużyny Legii Warszawa. Każde z tych spotkań to osobna opowieść – od nerwowego, ale zwycięskiego debiutu z czystym kontem przeciwko Wiśle Płock w lipcu 2021 roku, przez trudne bitwy w Europie, aż po triumfalne parady w rzutach karnych. Na froncie koszulki znalazła się podobizna bramkarza, grafika jego rękawic i trykotu oraz napis „Dziękuję za wszystko”. Z kolei na tył trafił numer 1 oraz nazwisko samego golkipera. Pamiątkowe koszulki trafią do sprzedaży w najbliższą sobotę, 23 maja. Będzie można je nabyć od godzin porannych w oficjalnym sklepie Legii przy Ł3 w cenie 138 zł. Całkowity zysk z tej akcji zasili konto Fundacji Legii, wspierając jej działania statutowe – od edukacji młodzieży po pomoc seniorom i osobom wykluczonym.
– Legia to rodzina, a w rodzinie nikt nie zostaje sam. Dlatego mój ostatni krok przy Łazienkowskiej kieruję w stronę Fundacji – by to dobro, które tu otrzymałem, mogło teraz trafić do tych, którzy potrzebują go najbardziej – podkreśla Kacper Tobiasz.
Za tym projektem nie stoi pojedynczy zryw czy nagła chęć zrobienia czegoś głośnego – to naturalna kontynuacja jego wcześniejszych działań. Jako chłopak wychowany na Ursynowie doskonale wiedział, że bycie Legionistą to odpowiedzialność wykraczająca poza boisko. Kibice wielokrotnie mogli go spotkać tam, gdzie pomoc była najbardziej potrzebna – czy to w mroźny grudzień 2021 roku, gdy w centrum stolicy wraz z kolegami z drużyny rozdawał ciepłe posiłki i paczki osobom w kryzysie bezdomności, czy podczas akcji charytatywnej #WszyscyDoWioseł, gdzie zaciekle wiosłował na ergometrze, by wspierać dziecięcy telefon zaufania. Jego wizyty na oddziale onkologicznym Instytutu Matki i Dziecka, gdzie z uśmiechem rozdawał autografy i klubowe pamiątki, dla wielu małych pacjentów były momentem, który pozwalał choć na chwilę zapomnieć o chorobie.
– Inicjatywa Kacpra, aby na koniec tak ważnego etapu jego kariery skierować uwagę na pomoc potrzebującym to piękny i ważny gest. Nieprzypadkowy, bo Kacper zawsze był kimś więcej niż piłkarzem Legii. Był, jest i pozostanie częścią społeczności, kibicem, wychowankiem i reprezentantem klubu, który ma w sercu od dziecka. W sercu, w którym zawsze było wrażliwość na potrzeby innych. Bardzo mu za to dziękuję i życzę powodzenia w dalszej karierze – dodaje Anna Mioduska, Prezes Fundacji Legii.
Patrząc na rozwój Kacpra w Legii, widzimy drogę pełną determinacji. Dołączył do Akademii w 2019 roku, szybko przebijając się przez zespoły juniorskie i rezerwy. Przełomem okazał się sezon 2022/23, gdy po powrocie z wypożyczenia do Stomilu Olsztyn stał się „jedynką” w bramce stołecznego klubu. Kibice na zawsze zapamiętają go jako bohatera finału Pucharu Polski 2023 na Stadionie Narodowym, gdzie jego obrona rzutu karnego w serii jedenastek przypieczętowała triumf Legii. Do swojej gabloty dołożył także PP 2024/2025, dwa Superpuchary Polski (2023 i 2025) oraz niezapomniane występy w Lidze Konferencji Europy, gdzie mierzył się z takimi markami jak Aston Villa czy AZ Alkmaar.
Historia Kacpra to dowód na to, że droga z osiedlowego boiska na szczyt jest możliwa, jeśli tylko idzie się nią z odpowiednimi wartościami. I choć jego sportowa przygoda przy Łazienkowskiej dobiega końca, to dobro, które zainicjował tą akcją, zostanie tu na znacznie dłużej niż pamiątkowe medale. Niezależnie bowiem od tego, gdzie przyjdzie nam pisać kolejny rozdział – najważniejsze to robić wszystko z charakterem, pasją i (L) w sercu.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Marketing
Wojciech Szczęsny będzie miał własne… lody
Wojciech Szczęsny został twarzą nowej kampanii marki Koral i, jak się okazuje, doczeka się także własnych lodów. Produkt ma trafić do sklepów jako jeden z hitów lata 2026.