Staszewski przed… Dudą. Wielki sukces książki „Lewandowski. Prawdziwy”
Wśród najbardziej medialnych tytułów 2025 roku pierwsze miejsce zajęła powieść „Null” Szczepana Twardocha, która osiągnęła zasięg na poziomie 49,4 mln potencjalnych kontaktów z przekazem. Oznacza to, że statystycznie każdy Polski odbiorca w wieku od 15 roku życia usłyszał o tym tytule przynajmniej jeden raz. Na drugiej pozycji uplasowała się książka „Lewandowski. Prawdziwy” autorstwa Sebastiana Staszewskiego z wynikiem 38,2 mln kontaktów z odbiorcami. Trzecią lokatę zajęła autobiografia „To ja. Andrzej Duda”, osiągając zasięg 26,7 mln.
Czwartym najpopularniejszym tytułem w mediach był thriller polityczny „Kandydat” Jakuba Żulczyka (21,8 mln), a zestawienie TOP5 zamyka pozycja „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” Antoniny Tosiek, z zasięgiem wynoszącym 14,5 mln.
Analiza IMM wykazuje wyraźny podział na liderów w zależności od kanału komunikacji. Tytuł „Null” Szczepana Twardocha zdobył pierwsze miejsce w rankingu ogólnym dzięki bardzo dużemu zasięgowi w mediach klasycznych (prasa, portale, radio i TV). Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w mediach społecznościowych. Największy zasięg spośród wszystkich analizowanych pozycji w social mediach zanotowała książka „Lewandowski. Prawdziwy” Sebastiana Staszewskiego. Tuż za nim uplasowała się książka „To ja. Andrzej Duda”. Podium w social mediach zamyka „Patopaństwo” Jana Śpiewaka. Książka nie znalazła się w sumarycznym zestawieniu TOP5 najbardziej zasięgowych, ale budziła bardzo duże emocje wśród użytkowników mediów społecznościowych.

„Lewandowski. Prawdziwy” i „To ja. Andrzej Duda” zdobyły zdecydowanie najwięcej interakcji (po ponad 200 tys.) w mediach społecznościowych ze wszystkich książek wydanych w 2025 roku. Analiza struktury zaangażowania wykazuje, że najwięcej interakcji – obejmujących komentarze, reakcje oraz udostępnienia – dla czołowej piątki zestawienia wygenerowały Facebook (29%), TikTok (27%) oraz YouTube (23%).
Analiza nastrojów i treści wpisów w mediach społecznościowych pokazuje, że każda z książek wywoływała odmienne reakcje i nisze dyskusyjne. W przypadku „Kandydata” Jakuba Żulczyka sieć zalała fala entuzjazmu dotycząca warsztatu pisarskiego autora – czytelnicy, w tym opiniotwórczy influencerzy, określali powieść jako „nieodkładalną” i pełną trafnych, ostrych zdań, które zostają w głowie na długo. Internauci toczyli ożywione debaty nad politycznym kluczem powieści, traktując ją jako bezlitosną satyrę na polską scenę polityczną, która u wielu odbiorców wywoływała skrajne emocje.
Zupełnie inny kontekst emocjonalny towarzyszył publikacji „To ja. Andrzej Duda”. Tutaj komentarze były najbardziej spolaryzowane i dotyczyły dziedzictwa skończonej prezydentury. W sieci często zestawiano tę książkę z „Kandydatem”, sugerując, że postać prezydenta stała się „surowcem” dla fikcji literackiej Żulczyka.
Z kolei biografia „Lewandowski. Prawdziwy” autorstwa Sebastiana Staszewskiego stała się hitem zasięgowym dzięki potrzebie „odbrązowienia” wizerunku mistrza. Internauci chętnie udostępniali fragmenty dotyczące słabości i trudnych momentów w karierze piłkarza, co budowało obraz autentyczności i zbliżało idola do zwykłego odbiorcy.