30.05.2026 10:00

Pierwsza liga kończy sezon z uśmiechem. „Był rekordowy, następny już z kolei”

Dobiega końca sezon 2025/2026 w Betclic 1. Lidze. Podobnie jak w PKO Bank Polski Ekstraklasie, na wielu płaszczyznach są to rozgrywki rekordowe. – To na pewno był dobry rok dla pierwszoligowego środowiska i dla całej Betclic 1. Ligi. Rzeczywiście widać, że z roku na rok liga jest coraz silniejsza – mówi nam Marcin Janicki, prezes Pierwszej Ligi Piłkarskiej.

Udostępnij
Pierwsza liga kończy sezon z uśmiechem. „Był rekordowy, następny już z kolei”
LinkedIn Follow Button – Article Embed


Betclic 1. Liga pnie się w górę

Bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej uzyskały Wisła Kraków oraz Śląsk Wrocław. O ostatnie, trzecie miejsce walczą Wieczysta Kraków oraz Chrobry Głogów.

Jeśli natomiast chodzi o drugi biegun tabeli, degradację z Betclic 1. Ligi muszą przełknąć Znicz Pruszków, Górnik Łęczna oraz GKS Tychy. W ich miejsce na pewno pojawi się Unia Skierniewice, a bliska powrotu jest także Warta Poznań. Baraże są na tę chwilę w garści Olimpii Grudziądz, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Podhala Nowy Targ oraz rezerw wrocławskiego Śląska.

Jak dobiegającą końca kampanię ocenia Janicki? – Na pewno to był sezon rekordowy, następny już z kolei jeśli chodzi o te najważniejsze wskaźniki. Liczba kibiców na trybunach na pewno przebije zeszłoroczny rekord, wzrost zaliczą także oglądalność i szeroko pojęta medialność w social mediach. W ciągu dwóch lat w liczbie obserwujących ligi sportowe w Polsce w mediach społecznościowych, przebiliśmy się z czwartej pozycji na miejsce wicelidera, ustępując tylko Ekstraklasie – odpowiada prezes PLP.

I faktycznie – w zeszłych latach średnia frekwencja oscylowała wokół 4,5 tysiąca. Teraz, według statystyk serwisu Transfermarkt, opiewa na niemal 5,4 tysiąca. Duża w tym na pewno zasługa Wisły Kraków, która po czterech latach wraca do Ekstraklasy.

„Wisła Kraków dużo wniosła marketingowo i medialnie”

– W Polsce jest jedynie kilka klubów z podobnymi do Wisły sukcesami i skalą oddziaływania. Jej obecność wpłynęła pozytywnie na zasięgi i medialność ligi – mówi prezes pierwszoligowych rozgrywek.

I kontynuuje: – Myślę, że dla Wisły były to owocne cztery lata, w trakcie których klub mógł przepracować pewne rzeczy. Wydawało się, że awansuje już w zeszłym sezonie, ale dopiero w tym już bezdyskusyjnie wywalczył awans, zajmując pierwsze miejsce od pierwszej do ostatniej kolejki rozgrywek.

– Wisła miała znaczny wpływ na wskaźniki medialne i marketingowe Betclic 1. Ligi, ale sądzę, że z tego czasu wyniosła także coś dla siebie. Pozostaje życzyć jej powodzenia w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy– podkreśla Janicki.

Betclic 1. Liga w TVP Sport. „Same superlatywy”

W okresie przerwy między sezonami, pierwszoligowi włodarze będą także trzymali rękę na pulsie w zakresie kontraktów sponsorskich. – Jesteśmy w trakcie drugiego sezonu ze sponsorem tytularnym, firmą Betclic. To nasz kluczowy sponsor. Prowadzimy także rozmowy o przedłużeniu kontraktu z innym naszym bardzo ważnym partnerem, firmą Suzuki, sponsorem głównym rozgrywek – przedstawia Janicki.

I dodaje: – Kontynuujemy także współpracę z kilkoma innymi firmami oraz negocjujemy z nowymi podmiotami. Liczymy na to, że w tych najbliższych miesiącach czy jeszcze przed startem nowych rozgrywek będziemy mogli przekazać dobre wieści.

– Jesteśmy również blisko końca drugiego roku kontraktu telewizyjnego. Po zamknięciu tematów sponsoringowych ten temat będzie głównym obszarem naszych zainteresowań – uzupełnia prezes pierwszoligowych rozgrywek.

Betclic 1. Liga chwali sobie wspólne działanie z Telewizją Polską. – O współpracy z TVP Sport mogę się wypowiadać w samych superlatywach. Na pewno pozytywny wkład miał fakt związany z dostępnością, bo tę stację każdy w Polsce posiada. Mogliśmy więc dotrzeć do większej liczby osób, co wprost przekłada się na wskaźniki oglądalności, które są w tym sezonie rekordowe i urosły o ok. 30% względem poprzedniego – nie ma wątpliwości Janicki.

Póki co pierwszoligowe środowisko skupia się jeszcze zamknięciu rozgrywek 2025/2026. – Emocjonujący sezon jeszcze trwa. Baraże wyłonią kompletny skład na nowy sezon. Na razie musimy jeszcze na to poczekać, ale już trwają intensywne prace nad przygotowaniami do sezonu 2026/2027. Nieformalnym początkiem nowego sezonu zawsze jest moment publikacji terminarza. To nowe otwarcie i moment kształtowania planów organizacyjnych w klubach na kolejne miesiące – wyjaśnia prezes PLP.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz