NBA na 5
Aż pięć miliardów dolarów powinny wynieść w tym sezonie dochody z NBA, czyli o 20% więcej niż w ostatnim pełnym sezonie 2011/2012.
Przychody rozgrywek potwierdził komisarz ligi – David Stern – na spotkaniu Beyond Sport United w Nowym Jorku.
Stern zaznaczył również, że przyszłością NBA jest ekspansja w Europie, ale grupa zespołów tworząca dywizję na Starym Kontynencie mogłaby powstać nie wcześniej niż za dziesięć lat. Nie widzi też możliwości włączenia do rozgrywek w tym czasie choćby jednego zespołu europejskiego.
Stern zapowiedział dalszą ekspansję NBA na różnych kontynentach oraz w Chinach, Turcji, Afryce i Brazylii, gdzie poza sezonem mogłyby być rozgrywane małe turnieje. Dodał, że mecze z najlepszej ligi koszykówki są obecnie transmitowane w 46 językach do 216 krajów lub terytoriów.
Globalną ekspansję NBA już wkrótce będzie kontynuować jego dotychczasowy zastępca Adam Silver. Stern ogłosił w ubiegłym miesiącu, że 1 lutego 2014 roku, po 30 latach pracy, pożegna się ze stanowiskiem komisarza NBA.
Stern pozostawia ligę w stanie kwitnącym. Ze spodziewanymi 5 miliardami wpływów w sezonie (12 miesięcy do 30 września 2013 roku) NBA stała się trzecią najbardziej dochodową ligą w Ameryce Północnej, po NFL (futbol amerykański, 9 mld) oraz MLB (baseball, 7,5 mld), a wyraźnie przed NHL (hokej na lodzie 3,3 mld). W tej ostatniej rozgrywki jeszcze się nie rozpoczęły – trwa spór między właścicielami klubów a hokeistami o podział dochodów.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.