Anonimowy australijczyk chce swoje zdjęcia
Anonimowy olimpijczyk z Australii oskarża pracowników jednego z serwisów komputerowych w Sydney o kradzież intymnych zdjęć ze swojego laptopa.
Według sportowca, na komputerze zachowane były jego intymne zdjęcia, na których występował ze swoją żoną. Sprawa ma być łatwa do udowodnienia, bo na fotografiach łatwo rozpoznać charakterystyczne gospodarstwo domowe gwiazdy.
Jak informuje "Sunday Telegraph", na działania serwisu skarżyć mają się również inni klienci. Właściciel lokalu miał namawiać swoich pracowników do takich praktyk.
Gazeta zdecydowała się nie ujawniać danych osobowych ze względu na dobro śledztwa.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.