Spór o Parc des Princes. Czy Paris Saint-Germain przejmie stadion?
Rozmowy pomiędzy władzami Paryż a Paris Saint-Germain w sprawie przyszłości stadionu Parc des Princes zostały wznowione. Rada miasta upoważniła mera do ponownego dialogu z klubem, co może oznaczać przełom po okresie wyraźnego impasu. Jednocześnie wciąż realny pozostaje scenariusz wyprowadzki PSG poza stolicę i budowy nowego obiektu.
Ekspert LTT Sports, Olivier Jarosz, zwraca uwagę, że kluczową osią sporu pozostają kwestie finansowe i polityczne:
– Największym problemem pozostaje cena. Miasto wycenia stadion na około 350 milionów euro, podczas gdy klub jest gotów zapłacić około 100 milionów. To ogromna rozbieżność. Scena polityczna jest podzielona: lewica sprzeciwia się ewentualnej transakcji jako wyprzedaży majątku publicznego zagranicznym inwestorom, prawica, akcentująca komponent narodowy, krytykuje zarówno sprzedaż, jak i jej wykorzystywanie polityczne. Pojawiła się też propozycja kompromisu w postaci dzierżawy na 99 lat – mówi nasz rozmówca.
Zmiana stanowiska
Wznowienie rozmów wynika m.in. ze zmiany podejścia władz miasta, które – według doniesień – są dziś bardziej skłonne do negocjacji niż wcześniej. Olivier Jarosz podkreśla jednak szerszy kontekst ekonomiczny obecności właścicieli PSG w stolicy Francji:
– Nie bez znaczenia jest fakt, że Katar już teraz posiada ogromne inwestycje w Paryżu – luksusowe hotele, nieruchomości przy Polach Elizejskich, udziały w sektorze dóbr luksusowych czy inwestycje w nowe technologie i zieloną energię. To czyni go bardzo wpływowym graczem w mieście. Szacuje się nawet, że wpływy związane z działalnością Paris Saint-Germain stanowią istotną część lokalnej gospodarki, według Le Parisien 7 procent – ocenia Olivier Jarosz.
Co dalej?
Z perspektywy klubu przejęcie stadionu to przede wszystkim ogromna szansa biznesowa, związana z dalszym rozwojem przychodów:
– Jeśli chodzi o potencjalne zyski: obecne przychody meczowe PSG wynoszą około 100–150 milionów euro rocznie. Po zwiększeniu pojemności stadionu o 20–25 tysięcy miejsc – zwłaszcza z naciskiem na strefy VIP – mogłyby wzrosnąć do 250–300 milionów euro rocznie, czyli nawet się podwoić. Wartość klubu już teraz wzrosła o około miliard euro, a własny stadion jeszcze bardziej zwiększyłby jego wycenę oraz zdolność kredytową – przekonuje Olivier Jarosz.
Finansowe korzyści
Ekspert wskazuje również na konkretną perspektywę zwrotu z inwestycji:
– Zakładając inwestycję rzędu 500 milionów euro i dodatkowe 100–120 milionów euro przychodu rocznie, zwrot nastąpiłby po około 8 latach. A biorąc pod uwagę, że stadion służyłby przez dekady – nawet 99 lat – oznaczałoby to długoterminowe, bardzo wysokie zyski – zaznacza rozmówca SportMarketing.pl.
Większe profity
Całość prowadzi do jednoznacznego wniosku biznesowego, choć niekoniecznie politycznego:
– Dlatego z biznesowego punktu widzenia przejęcie stadionu jest dla właścicieli PSG niezwykle atrakcyjne. Pozostaje jednak pytanie, czy uda się osiągnąć porozumienie z miastem i pogodzić interesy ekonomiczne, polityczne oraz społeczne – uważa ekspert LTT Sports.
Kluczowa może okazać się zmiana na stanowisku mera. Nowe władze deklarują większą otwartość na dialog, ale – jak wskazują obserwatorzy – będą musiały balansować między realiami prawnymi a oczekiwaniami zróżnicowanej sceny politycznej. To właśnie ten element może przesądzić, czy Paris Saint-Germain pozostanie na Parc des Princes, czy ostatecznie zdecyduje się na budowę nowego stadionu poza Paryżem. Nowy mer miasta stołecznego Emmanuel Gregoire przed laty podzielał zdanie Anne Hidalgo, dotychczasowej mer, jednak oboje od pewnego czasu są skonfliktowani. A Gregoire w sprawie przyszłości Parku Książąt może postawić na bardziej pragmatyczne podejście.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Ze świata
Poznaliśmy gospodarza koszykarskich mistrzostw świata w 2031 roku
FIBA oficjalnie ogłosiła, że MŚ 2031 odbędą się we Francji. To powrót globalnego czempionatu do jednego z najważniejszych europejskich rynków koszykarskich.