Drużyny wyruszają na MŚ 2026, ich bazy już czekają. Ile FIFA za to zapłaci?
Już w przyszłym tygodniu, 11 czerwca, rozpoczną się mistrzostwa świata 2026. Będą rozgrywane aż w trzech krajach. Komplet 48 uczestników turnieju potwierdził już miejsca, które obierze za swoje bazy na czas trwania imprezy.
Bazy reprezentacji na MŚ 2026. Wybierano spośród ponad 60 ośrodków
Szef FIFA, Gianni Infantino, z dumą ogłosił, że czeka nas „największy turniej sportowy w historii świata”. Pomóc ma w tym formuła rozszerzona do 48 drużyn. Względem poprzednich formatów będą cztery dodatkowe grupy, a także 1/16 finału. Najlepsza drużyna w drodze do tytułu będzie musiała rozegrać nie siedem meczów jak zazwyczaj, a osiem.
Mundial w Ameryce Północnej będzie toczył się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych oraz Meksyku. Pod kątem turnieju wybrano szesnaście stadionów w szesnastu różnych miastach. Aż jedenaście z nich położonych jest w USA, trzy w Meksyku, natomiast dwa w Kanadzie.
Już po rozlosowaniu fazy grupowej drużyny mogły przystąpić do wyboru swoich baz, w których zamierzają spędzić czas na turnieju. W przeciwieństwie do MŚ w Katarze, gdzie wszystko było „na sobie”, tym razem odległości odgrywały ogromne znaczenie. Ze wschodniego na zachodnie wybrzeże Stanów trzeba lecieć samolotem nawet kilka godzin.
Dyrektor operacyjny mundialu z ramienia FIFA, Heimo Schirgi, wskazał, że światowa federacja ostatecznie rekomendowała ponad 60 ośrodków, którymi musiało „podzielić się” 48 zespołów. We wszystkim ogromnym wpływ miała oczywiście lokalizacja – tak, aby bazy nie były przesadnie oddalone od stadionów, na których będą rozgrywane mecze.
Choć wiążące decyzje można było zacząć podejmować dopiero po rozlosowaniu fazy grupowej i ustaleniu terminarza, to – jak donoszą amerykańskie media – proces wyboru ośrodków rozpoczął się już w 2024 roku. Lista ekip pewnych swojej obecności na mundialu systematycznie się powiększała, przez co można się było pochylić nad logistyką.
MŚ 2026. Kto zamieszka w USA, kto w Meksyku, a kto w Kanadzie?
Zdecydowana większość reprezentacji, w tym właściwie wszystkie czołowe, zgodnie z przypuszczeniami postawiła na USA. W tym kraju na czas swojej mundialowej przygody zamieszka 39 drużyn.
Siedem natomiast ulokuje się w Meksyku, z czym również wiąże się historia polityczna. Oprócz gospodarzy, a także Kolumbii, Tunezji, Urugwaju, Korei Południowej oraz Republiki Południowej Afryki, w „kraju kaktusów” czas spędzi także Iran.
Początkowo azjatycka kadra wybierała się do Stanów Zjednoczonych. W wyniku napięć politycznych pomiędzy USA A gigantem z Bliskiego Wschodu, przez jakiś czas nie było JEDNAK nawet wiadomo, czy Irańczycy w ogóle wezmą udział w turnieju, na który sportowo awans sobie wywalczyli. Ostatecznie tak się stanie i będą nawet rozgrywali swoje mecze w Stanach Zjednoczonych, ale jako bazę wybrali Meksyk.
W Kanadzie natomiast – oprócz samych Kanadyjczyków – zdecydowali ulokować się również Panamczycy. Jest to jedna z reprezentacji, która na mistrzostwa świata będzie musiała pokonać najmniejszą odległość. Paradoksalnie, choć dobrze pod kątem terminarza, wybrała gospodarza najbardziej od siebie oddalonego.
Zakwaterowanie na MŚ. Tyle płaci FIFA
Wiadomym jest, że najlepsi piłkarze świata – przyzwyczajeni na co dzień do wysokich standardów i luksusów – w podrzędnych hotelach na mundialu nie mieszkają. Odpowiednie zakwaterowanie na kilka tygodni kosztuje niemałe pieniądze. A ile dokładnie?
Tutaj możemy opierać się tylko na szacunkach, bowiem nigdzie nie ma informacji, ile faktycznie trzeba wyłożyć, aby dana drużyna mogła mieszkać w odpowiednich warunkach przez kilka tygodni i myśleć tylko o futbolu. Za wszystko odpowiadają jednak nie tyle konkretne federacje, co FIFA.
Oczywiście przedstawiciele wszystkich krajów mają prawo decyzji, czy chcą wybrać dany ośrodek wskazany przez światową federację, czy jednak inny (również rekomendowany przez FIFA). Pieniądze na pobyt każdego uczestnika mundialu wykłada jednak organizacja kierowana przez Infantino.
Jak donosi serwis Businesstats.com, organizator imprezy przeznaczył około 280 milionów dolarów na zakwaterowanie wszystkich 48 reprezentacji. Daje to średnio 5,8 miliona dolarów na drużynę, choć oczywiście niektóre kraje spędzą na turnieju dwa tygodnie, a inne grubo ponad miesiąc, zatem stawki też w finalnym rozrachunku równe nie będą.
Delegacja każdej reprezentacji na mistrzostwa świata wykracza naturalnie daleko poza samych zawodników oraz selekcjonera. W obecnej piłce nożnej na turniej o takiej randze jedzie również sztab trenerskich asystentów, kucharze, ochroniarze, kitmani oraz wiele osób usprawniając codzienne życie drużyny.
Gdyby przyjąć, że każda kadra liczy sobie po około 60 osób i spędza na turnieju miesiąc (niektórzy będą na MŚ trochę dłużej, inni trochę krócej niż rzeczony miesiąc), to wyszedłby nam przekrój pomiędzy 300 a 600 dolarów za pokój za noc.
Polska wybrała ośrodek, ale na mundial nie leci
Nadchodzący mundial będzie jednak drogi nie tylko dla kibiców, którzy wybierają się na trybuny, ale i dla federacji. Jeszcze gdy szansę na awans miała reprezentacja Polski, osoby ze związku powtarzały, że w budżecie przeznaczonym przez FIFA na logistykę trudno będzie zmieścić się ze wszystkim – do zakwaterowania wliczając także przeloty oraz wszelkie inne koszty związane z pobytem za oceanem.
Jeszcze pod koniec lutego, gdy Biało-czerwoni mieli nadzieje wywalczenia awansu, wybrali już swój potencjalny ośrodek na mundial. Byłby to The Westin Dallas Stonebriar Golf Resort & Spa w Teksasie. Przybytek, pełny udogodnień z luksusowym spa na czele, w swojej ofercie posiada 302 pokoje, z czego największy ma nawet 196 metrów kwadratowych.
W pierwszych dniach czerwca wszystkie reprezentacje biorące udział w turnieju powoli obierają już kierunek na Amerykę Północną. Wybrane przez nich ośrodki są gotowe, a miliony zagwarantowane na ten cel przez FIFA – zapewne w odpowiednie miejsca przelane.
Pozostaje wyczekiwać startu turnieju, który będzie rozgrywał się również w codzienności każdej z drużyn.