Kosztowne „ćwierkanie”
Ryan Babel znany jest z tego, że sprowadza na siebie kłopoty poprzez swoje wpisy na portalach społecznościowych. Nie inaczej było i tym razem…
5 maja zespół holenderskiego piłkarza – 1899 Hoffenheim podejmował na własnym stadionie drużynę Herthy BSC. Mecz zakończył się przegraną gospodarzy 1:3. Ryan Babel winą za taki wynik chciał obarczyć sędziego, czego specjalnie nie ukrywał.
Swoimi przemyśleniami podzielił się ze swoimi fanami na Twitterze. Dodał bowiem wpis, w którym sugerował, że arbiter tamtego spotkania – Thorsten Kinhöfer był pod wpływem narkotyków. Niemiecka federacja ukarała piłkarza grzywną w wysokości 3 tysięcy euro. Wpis został usunięty i zastąpiły go przeprosiny wysunięte przez zawodnika w stronę sędziego.
Nie jest to pierwszy tego typu przypadek w karierze Ryana Babela, który najwyraźniej nie wyciąga wniosków z własnych błędów. W styczniu 2011 roku umieścił bowiem na Twitterze zdjęcie Howarda Webba w koszulce Manchesteru United. Tamten wpis kosztował piłkarza 11 tysięcy euro.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.