Igrzyska restrykcji
Olimpiada w Londynie miała być pierwszymi Igrzyskami w pełni otwartymi dla mediów społecznościowych. Okazuje się jednak, że prawo mówi coś zupełnie innego…

Twitter i Facebook miały się stać potężnym narzędziem w głoszeniu chwały tegorocznych Igrzysk Olimpijskich. Okazuje się jednak, że kibice, którzy będą mogli z bliska obserwować zmagania najlepszych sportowców nie będą mogli spokojnie z nich korzystać. Istnieje bowiem cały szereg uwarunkowań i obostrzeń w tym temacie.
Sportowcy nie mogą umieszczać na portalach społecznościowych swoich zdjęć z produktami, które nie są oficjalnymi partnerami zawodów. Nie mogą także dzielić się zdjęciami zrobionymi w wiosce olimpijskiej. Na kibiców również czeka niemiła niespodzianka. Okazuje się, że nie będą mogli umieszczać (przynajmniej zgodnie z prawem) zdjęć wykonanych na większości obiektów, które gościć będą Igrzyska.
– Myślę, że pomysłodawcy tych przepisów chcieli uniknąć komercyjnego wykorzystania takich zdjęć. Efekt jest jednak taki, że uczestnik olimpijskich zmagań będzie mógł udokumentować swoją obecność na Igrzyskach rodzinnym zdjęciem przy kuchennym stole – tłumaczy ekspert w dziedzinie marketingu i prawa – Paul Jordan.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.