Dyskwalifikacja wyszła jej na dobre?
Therese Johaug, norweska biegaczka narciarska zdyskwalifikowana na trzynaście miesięcy, zarobiła dużo więcej niż jej rywalki uczestniczące w zawodach.

Wszystko dzięki sprzedaży jej marki odzieżowej za 1,1 miliona euro. A zaczęło się przypadkowo, gdy w 2011 roku zaprojektowała rękawiczki. Okazały się one sukcesem sprzedażowym.
Podobnie było z kolekcją ubrań rekreacyjnych. Prawa do niej nabyła norweska firma Active Brands, która zajmuje się produkcją odzieży pod markami znanych sportowców.
Teraz Active Brands trafił w ręce funduszu inwestycyjnego FSN. Według norweskich mediów dzięki tej umowie gwiazdy związane z firmą zarobiło na przejęciu łącznie 15,8 miliona euro.
Dziennik finansowy „Dagens Naeringsliv” pisze, że wartość marki „Johaug” wystrzeliła w górę po październikowej informacji o pozytywnym wyniku badania antydopingowego.
Szwedzki dziennik „Expressen” wyliczył, że dochody Norweżki w obecnym sezonie okazały się „aż siedem razy więcej niż najlepszej szwedzkiej biegaczki Stiny Nilsson”.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.