FC Barcelona dobrze zarabia w internecie
W trakcie XII Dni Handlu Detalicznego przedstawiciel FC Barcelona, Didac Lee, przedstawił informacje na temat wpływów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

– Bazujemy na trzech fazach: tworzeniu odbiorców, ich zaangażowania i monetyzacji. Szukamy kibiców tam, gdzie są, przede wszystkim poprzez sieci społecznościowe. Ale to nie wystarczy i to za pośrednictwem treści umieszczanych na portalach społecznościowych tworzy się zaangażowanie. To służy przywiązaniu kibiców do naszej marki i doświadczenia – powiedział.
Dodał także, że interakcja przerodziła się w biznes. Wpływy w ostatnich latach zwiększyły się z pięciu do trzydziestu milionów euro. Uważa także, że w związku z rosnącą tendencją, za kilka lat może to być główne źródło wpływów.
Lee, który jest odpowiedzialny za nowe technologie w klubie, przyznał także, że zbieranie danych jest o wiele trudniejsze niż mogło się wydawać. – Aby zyskać lojalność, tworzymy treści, które wymagają rejestracji i promujemy je na portalach. Te materiały są przynętą.
– Barça ma 70 milionów unikalnych użytkowników na sezon, 42 miliony śledzących na portalach społecznościowych i 10 milionów pobrań na smartfony – wyjaśnił.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.