FIS okazuje skruchę?
Włodarze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) podjęli decyzję o dofinansowaniu fundacji, która ma upamiętniać jednego ze zmarłych narciarzy.
10 marca 2012 roku zapisał się w historii Międzynarodowej Federacji Narciarskiej jako tragiczna data. Wtedy bowiem podczas zawodów w Grindelwaldzie w wyniku tragicznego wypadku zmarł Nik Zoricic – narciarz dowolny.
Ostatecznie sprawa została nieco rozmyta i w wyniku wielu dochodzeń okazało się, że za śmierć Kanadyjczyka o bośniackich korzeniach odpowiada jedynie… okrutny zbieg okoliczności. FIS najwyraźniej jednak postanowiło wyciągnąć wnioski z tej bolesnej lekcji.
Federacja podjęła bowiem decyzję o zasileniu w przeciągu najbliższych pięciu lat konta Fundacji imienia zmarłego narciarza kwotą 225 tysięcy dolarów. Nik Zoricic Foundation zajmuje się promowaniem bezpieczeństwa sportowców zimowych.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Rekordowy NFL Draft w Pittsburgu – historyczna frekwencja
Pierwsza runda draftu ligi NFL w 2026 roku przeszła do historii sportu jako wydarzenie o niesamowitej frekwencji. W Pittsburgu na inaugurację wydarzenia przybyło aż 320 tysięcy kibiców, co stanowi rekord wszech czasów dla pierwszego dnia draftu. Informację tę ogłosił komisarz ligi, Roger Goodell, jeszcze przed zakończeniem pierwszej rundy.