Pedersen musi wybierać
Trzykrotny, żużlowy mistrz świata usłyszał od jednego ze swoich sponsorów ultimatum – albo start w Speedway European Championship albo koniec współpracy.
Pisaliśmy już o tym, że żużlowe władze wprowadziły zakaz łączenia startów w mistrzostwach świata i Europy. To często stawia zawodników przed niewygodnymi dylematami. Taka sytuacja dotknęła między innymi Nickiego Pedersena.
Jeden z jego sponsorów – firma Moldow zagroziła, że zakończy wspieranie Duńczyka jeśli ten nie wystartuje w mistrzostwach Europy (SEC). W ten sposób żużlowiec może stracić 200 tysięcy euro.
Problem w tym, że podpisując umowę z Unią Leszno Pedersen zagwarantował swoje starty w Grand Prix. Wydaje się więc, że dla żużlowca nie ma dobrego rozwiązania.
Zresztą Duńczyk nie jest osamotniony w swoim problemie. Przed podobnym wyborem stoi Emil Sajfutdinow, którego na starty w SEC „namawia" firma Ural.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
USA w swoim stylu. To był mundial w formacie giga
Zakończyły się mistrzostwa świata 2026, które przez szefa FIFA, Gianniego Infantino, już na długo przed startem turnieju były określane mianem „największej imprezy sportowej w historii”. To pewnie pozostanie kwestią dyskusyjną, ale liczba nie kłamią – mundial miał ogromną skalę.