Warta Poznań opublikowała „Plan rozwoju 2020-2023”
Beniaminek PKO BP Ekstraklasy myśli o przyszłości. Warta Poznań stworzyła plan rozwoju na najbliższe trzy lata. Klub ze stolicy Wielkopolski uczciwie podsumował swoje wady, zalety oraz szanse oraz sformułował kierunek w jakim chce podążać. Lepsze czasy – Będę dążył do budowy silnej poznańskiej marki, która wykracza poza sport i angażuje społeczność miasta i regionu. Proponuję […]
Beniaminek PKO BP Ekstraklasy myśli o przyszłości. Warta Poznań stworzyła plan rozwoju na najbliższe trzy lata. Klub ze stolicy Wielkopolski uczciwie podsumował swoje wady, zalety oraz szanse oraz sformułował kierunek w jakim chce podążać.
Lepsze czasy
– Będę dążył do budowy silnej poznańskiej marki, która wykracza poza sport i angażuje społeczność miasta i regionu. Proponuję Wam włączenie się w ten ekscytujący projekt. Chcemy doprowadzić do zmiany myślenia o roli klubu piłkarskiego. W dobie, kiedy wszystko kręci się wokół kosmicznie wysokich budżetów i osiąganiu wyników niemal za wszelką cenę, proponujemy inną – ludzką – skalę patrzenia na futbol – od takich słów Bartłomieja Farjaszewskiego, właściciela Warty Poznań, rozpoczyna się nowo powstały plan rozwoju, który określa kierunek, w jakim ma zmierzać klub.
Dwukrotni mistrzowie Polski określili swoje silne i słabe strony. Do atutów należy między innymi historia, rodzinna atmosfera, bezpieczeństwo i neutralne stosunki z innymi drużynami. W raporcie mowa o wizerunku klubu przyjacielskiego oraz budzącego sympatię. Pośród minusów wymienia się niedobory infrastrukturalna, standardy pracy w fazie rozwoju czy brak siedziby z prawdziwego zdarzenia.
Warta swoich szans upatruje między innymi w obecnym wyniku sportowym, braku negatywnych emocji wokół klubu czy kształtowaniem się nowej organizacji. Zagrożeniem zaś jest wizerunek „klubu po przejściach” z niedostateczną liczbą pracowników, która nie może grać na własnym stadionie.
Pełen raport dostępny jest w tym miejscu.
Miłosz Marek
Więcej Świat
Nowy Jork pozywa Kalshi. Rynki predykcyjne znalazły się pod coraz większą presją regulatorów
Spór o przyszłość rynków predykcyjnych w Stanach Zjednoczonych nabiera tempa. Prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James złożyła pozew przeciwko platformie Kalshi, zarzucając jej prowadzenie nielegalnej działalności hazardowej bez wymaganej licencji. Władze domagają się wstrzymania działalności spółki na terenie stanu oraz wielomiliardowych kar finansowych.