Arka Gdynia została bez prezesa
Krótko trwała prezesura Grzegorza Stańczuka w Arce Gdynia. 33-latek 16 grudnia poinformował o swojej rezygnacji.

"Powodem mojej decyzji są przede wszystkim rozbieżności w wizji i strategii dalszego rozwoju Klubu między mną i właścicielem” – czytamy w oświadczeniu.
"Zgodnie z moimi zapowiedziami, pierwsze 3 miesiące pracy na stanowisku prezesa Arki poświęciłem na analizę sytuacji oraz opracowanie strategii mającej na celu poprawę wyników Klubu w lidze. W tym czasie przeanalizowałem istniejące oraz opracowałem nowe dokumenty dotyczące szeroko pojętej sytuacji finansowej Klubu, sportowej, biznesowej oraz administracyjnej. Na bazie powyższych materiałów przygotowany został zarówno plan działań krótkoterminowy (głównie w obszarze sportowym) do końca obecnego sezonu, jak i główne założenia wizji oraz strategii rozwoju Arki Gdynia w latach 2020-2027. Oba dokumenty zawierały szczegółowe wyliczenia finansowe, które zostały zaprezentowane właścicielom Arki Gdynia. Niestety nie doszliśmy do porozumienia w tym obszarze, co finalnie skłoniło mnie do złożenia rezygnacji.” – czytamy dalej.
Przypomnijmy, że Stańczuk objął stanowisko prezesa Arki Gdynia 28 sierpnia 2019 roku. 33-latek trafił do klubu z Ekstraklasy SA, gdzie gdzie pełnił funkcję starszego managera ds. sponsoringu i rozwoju biznesu. Był odpowiedzialny za pozyskiwanie oraz obsługę wszystkich kontraktów z partnerami ligi.
Zastąpił wówczas wieloletniego prezesa, Wojciecha Pertkiewicza.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Nawet 500 mln dolarów za nowe miejsce w MLS? Właściciele analizują kolejną rundę ekspansji
Major League Soccer może w najbliższych latach ponownie rozszerzyć liczbę uczestników rozgrywek. Według informacji amerykańskich mediów właściciele klubów rozważają ustalenie opłaty na poziomie nawet 500 milionów dolarów dla nowych inwestorów zainteresowanych dołączeniem do ligi. Byłaby to najwyższa kwota w historii MLS i kolejny dowód na rosnącą wartość amerykańskich rozgrywek piłkarskich.