Horse GP – projekt Christophe’a Ameeuwa idzie do przodu
Sporty jeździeckie od lat szukają sposobu na dotarcie do szerszej publiczności. Jednym z najnowszych pomysłów jest Horse GP – projekt Christophe'a Ameeuwa, twórcy m.in. Gucci Masters i Longines Masters. Jego założenie jest proste: połączyć najwyższy poziom sportowy z formatem, który będzie łatwiejszy do śledzenia dla widza niezwiązanego na co dzień z jeździectwem.
Pierwsza odsłona wydarzenia odbędzie się 2 grudnia 2026 roku w paryskiej Accor Arenie. W rywalizacji ma wziąć udział 40 czołowych zawodników skoków przez przeszkody. Najważniejszą zmianą jest konstrukcja zawodów. Najpierw rozegrany zostanie Sprint na wysokości 1,50 m. Jego wyniki ustalą kolejność startową w wieczornym Grand Prix, w którym przeszkody będą miały wysokość 1,60 m. Mechanizm przypomina więc rozwiązanie znane z Formuły 1, gdzie wcześniejsza rywalizacja wpływa na układ stawki w głównym wyścigu.
Organizatorzy chcą w ten sposób zwiększyć dynamikę zawodów. Zamiast jednego, trudnego do śledzenia dla nowych odbiorców konkursu powstaje historia rozłożona na dwa etapy – najpierw walka o pozycję, a następnie główne starcie. Horse GP ma być jednak czymś więcej niż nowym turniejem. Projekt pozycjonowany jest jako platforma sportowo-rozrywkowa. Program został podzielony na dwie części. Popołudnie rozpocznie pokaz Cadre Noir de Saumur, po którym odbędzie się Sprint. Wieczorem widzowie zobaczą Grand Prix Paryża, a całość zakończy muzyczny After Show.
Czym się kierowano?
Wybór Accor Areny ma również znaczenie symboliczne. Obiekt ma długą historię związaną z jeździectwem. Już w 1984 roku odbył się tam Grand Prix Pucharu Świata, w 1987 roku rozegrano pierwszą francuską finałową imprezę tego cyklu, a w kolejnych latach w hali rywalizowali m.in. Pierre Durand z Jappeloupem oraz John Whitaker z Miltonem.
Horse GP próbuje więc połączyć dwie rzeczy: sportową tradycję i nowoczesny model produkcji widowiska. Inspiracja Formułą 1 nie dotyczy wyłącznie samego formatu. Chodzi również o budowanie wydarzenia, które może funkcjonować jednocześnie jako zawody, show, produkt telewizyjny i marka. To kierunek coraz częściej widoczny w sportach niszowych: zamiast zmieniać samą dyscyplinę, organizatorzy próbują zmienić sposób jej opowiadania.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Sony chce zmienić sposób, w jaki kibice oglądają finisze sprinterskie
Sprint na 100 metrów trwa zaledwie kilka sekund, ale właśnie w tych kilku sekundach rozstrzygają się często wyniki całych zawodów. Różnice pomiędzy zawodnikami mogą wynosić zaledwie kilka tysięcznych sekundy. World Athletics i Sony chcą sprawić, aby widz mógł zobaczyć te różnice znacznie dokładniej niż dotychczas.