Dla Orlenu najważniejszy jest Kubica. Dopiero później F1
Z pewnością PKN Orlen nie tak sobie wyobrażał współpracę z ROKiT Williams Racing w F1 1. Irytacja sięgnęła zenitu, gdy zespół wycofał Roberta Kubicę z GP Rosji.

Było to spowodowane… oszczędzaniem części. W rozmowie z „WP Sportowe Fakty” Adam Burak, dyrektor ds. komunikacji PKN Orlen, przyznał, że firma podjęła odpowiednie kroki. – Robert Kubica po każdym Grand Prix sam dość krytycznie podchodził do organizacji i przygotowania zespołu. Trudno się z tym nie zgodzić. My jednak emocje, bo wszyscy kibicujemy Robertowi i chcielibyśmy jego jak najlepszych wyników, odstawiamy na bok. Kierujemy się jedynie zapisami umowy. Stąd nasza decyzja, by po GP Rosji wystąpić z roszczeniami. Bo wychodzimy z założenia, że pewne zapisy kontraktu zostały złamane poprzez wycofanie Kubicy w celu oszczędzania części – wyjaśnił.
Burak jest też przekonany, że są spore szanse, by Kubica nadal startował w F1. Dla nas najważniejszy jest Robert Kubica, na drugim miejscu Formuła 1, a na trzecim miejscu jest zespół. Całą strategię komunikacji w Polsce opieramy na Robercie, a poza granicami Polski na naszej obecności w F1. To jest ta marka, która jest super rozpoznawalna. Stąd też decyzja, by po rozstaniu z Williamsem, pozostać w F1. Tuż po GP Abu Zabi będziemy mogli powiedzieć o konkretach. Jesteśmy na ostatniej prostej, by zrealizować optymalny scenariusz. Tak, aby Orlen i Kubica mogli zostać w F – zakończył.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Mundial 2026 pełen naszywek. FIFA wprowadza system wyjątkowych patchy dla piłkarzy
Podczas mistrzostw świata 2026 kibice mogą zauważyć na koszulkach zawodników znacznie więcej naszywek niż podczas poprzednich turniejów. Nie są to jedynie elementy ozdobne – wiele z nich ma podkreślać indywidualne osiągnięcia piłkarzy lub etap rozgrywek, a część może stać się prawdziwymi kolekcjonerskimi rarytasami.