Girondins de Bordeaux protestuje. Klub kwestionuje decyzję francuskiej federacji
Girondins de Bordeaux ostro zareagowało na informacje dotyczące swojej przyszłości w rozgrywkach. Klub twierdzi, że nie został dopuszczony do National 2 i miałby rozpocząć sezon na poziomie regionalnym. Jednocześnie stanowczo kwestionuje sposób, w jaki podjęto tę decyzję.
W wydanym komunikacie Bordeaux podkreśla, że – zdaniem klubu – Komitet Wykonawczy Francuskiej Federacji Piłkarskiej nie przeprowadził właściwego postępowania w sprawie wniosku. Klub wskazuje, że podczas około półgodzinnego posiedzenia nie miało dojść ani do merytorycznego rozpatrzenia przedstawionych dokumentów, ani do głosowania.
Brak skrupulatności
Bordeaux uważa, że jego argumenty nie zostały odpowiednio przeanalizowane. Klub powołuje się m.in. na prawomocne orzeczenie potwierdzające jego wypłacalność, zabezpieczone środki pozwalające sfinansować cały sezon, zaangażowanie inwestora oraz wolne miejsce w jednej z grup National 2.
Jednocześnie klub przyznaje, że doszło do dziesięciodniowego opóźnienia w przedstawieniu środków finansowych. Podkreśla jednak, że problem został już rozwiązany i nie powinien – jego zdaniem – prowadzić do tak daleko idących konsekwencji.
Istotne uchybienie?
Stanowisko Bordeaux opiera się przede wszystkim na zarzucie braku równego traktowania. Klub przypomina swoją historię – został założony w 1881 roku i sześciokrotnie zdobywał mistrzostwo Francji – argumentując, że jego sytuacja powinna zostać oceniona z uwzględnieniem wszystkich aktualnych okoliczności.
Girondins de Bordeaux zapowiada dalszą walkę o możliwość przedstawienia swojej sytuacji zarówno Komitetowi Wykonawczemu FFF, jak i DNCG. Klub deklaruje, że będzie korzystał ze wszystkich dostępnych środków prawnych, aby – jak podkreśla – jego sprawa została rozpatrzona w sposób uczciwy.
Sprawa pokazuje, jak skomplikowana może być sytuacja klubów znajdujących się na styku sportu, finansów i regulacji licencyjnych. W przypadku Bordeaux stawką nie jest wyłącznie poziom rozgrywek, ale również przyszłość jednego z najbardziej utytułowanych francuskich klubów.
