17.08.2026 10:12

Rekordowe transfery w kobiecym futbolu. Ogromny wzrost

Rynek transferowy kobiecego futbolu wciąż jest niewielki w porównaniu z męską piłką, ale dynamika wzrostu jest bardzo wyraźna. Według „Global Transfer Report 2025” FIFA międzynarodowe transfery zawodniczek wygenerowały w 2025 roku 28,6 mln dolarów, czyli o 86% więcej niż rok wcześniej. Oznacza to, że w 2024 roku było to około 15,38 mln dolarów – 28,6 mln podzielone przez 1,86. W ciągu zaledwie roku rynek zwiększył się więc o około 13,2 mln dolarów.

Rekordowe transfery w kobiecym futbolu. Ogromny wzrost
Autor zdjęcia: Real Madryt
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Jeszcze ciekawiej wygląda zestawienie dziesięciu największych transferów. Łączna wartość top 10 sięga 13 mln dolarów, a liderką jest Felicia Schröder, za którą Real Madryt zapłacił 1,54 mln dolarów. Drugie miejsce zajmuje Lizbeth Ovalle – 1,5 mln dolarów, a trzecie Olivia Smith – 1,46 mln dolarów. Oznacza to, że trzy największe transfery odpowiadają łącznie za 4,5 mln dolarów, czyli około 34,6% całej wartości pierwszej dziesiątki. Sam rekordowy transfer Schröder odpowiada natomiast za około 11,8% wartości całego top 10.

Coraz więcej milionowych transakcji

Na piątym miejscu znalazła się Kerolin Nicoli, która przeszła z Manchesteru City do FC Barcelony za 1,38 mln dolarów. Dla katalońskiego klubu był to rekord sekcji kobiecej. Kolejne pozycje zajmują Grace Geyoro – 1,33 mln dolarów – oraz Jaedyn Shaw i Naomi Girma, obie wycenione na 1,23 mln dolarów. Top 10 zamykają Melvine Malard za 1,14 mln oraz Tarciane za 1,1 mln dolarów. Różnica między pierwszą a dziesiątą zawodniczką wynosi więc 440 tys. dolarów, czyli około 28,6% wartości rekordu Schröder.

Padła bariera

Tempo wzrostu jest jeszcze bardziej widoczne, gdy spojrzymy kilka lat wstecz. W 2024 roku Rachel Kundananji przeszła do Bay FC za 735 tys. euro, ustanawiając wówczas rekord kobiecego futbolu. Wcześniej, pod koniec stycznia 2024 roku, Chelsea zapłaciła około 500 tys. euro za Mayrę Ramírez, a w 2022 roku Barcelona przeznaczyła 470 tys. euro na transfer Kie(r)y Walsh z Manchesteru City. W ciągu około dwóch lat rekord wzrósł więc z 470 tys. euro do 1,54 mln dolarów, czyli ponad trzykrotnie w ujęciu nominalnym, choć trzeba pamiętać, że podane kwoty są w różnych walutach.

Wzrost transferów jest częścią większego trendu komercjalizacji kobiecego sportu. Deloitte prognozuje, że wartość globalnego biznesu sportu kobiet sięgnie w 2026 roku 3 mld dolarów, wobec 2,4 mld dolarów w 2025 roku. To wzrost o 600 mln dolarów, czyli dokładnie 25%. Jeżeli rynek utrzymałby podobne tempo przez kolejny rok, hipotetyczna wartość w 2027 roku wyniosłaby 3,75 mld dolarów. Oczywiście nie jest to prognoza Deloitte, lecz proste przedłużenie obecnej dynamiki. Najważniejszy wniosek pozostaje jednak jasny: rosnące przychody klubów, sponsorów i nadawców zaczynają przekładać się również na transfery zawodniczek.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing