13.08.2026 08:45

Victor Wembanyama z własną kolekcją Nike. Francuz dołącza do elitarnego grona

Victor Wembanyama pozostaje jednym z najważniejszych nazwisk w światowej koszykówce, a jego wartość marketingowa rośnie równie szybko jak znaczenie na parkiecie. Francuz przedłużył współpracę z Nike, która rozpoczęła się jeszcze w 2022 roku, przed jego debiutem w NBA. Nowa umowa ma charakter wieloletni i obejmie między innymi stworzenie dla zawodnika autorskiej linii obuwia.

Victor Wembanyama z własną kolekcją Nike. Francuz dołącza do elitarnego grona
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Wembanyama tego lata podpisał również gigantyczne przedłużenie kontraktu z San Antonio Spurs. Jego nowa pięcioletnia umowa opiewa na 252 mln dolarów, czyli około 218,3 mln euro. Teraz Francuz zapewnił sobie także długoterminową przyszłość u jednego z największych producentów sprzętu sportowego na świecie.

Kwota jest zagadką

Szczegóły finansowe porozumienia z Nike nie zostały ujawnione. Wiadomo natomiast, że amerykańska marka pozostanie sponsorem technicznym zawodnika, a współpraca zostanie rozszerzona o stworzenie specjalnego modelu obuwia sygnowanego przez Wembanyamę.

Pierwsze elementy nowej marki zawodnika zostały już pokazane kibicom. Nike i Wembanyama opublikowali materiał prezentujący nowe logo „VM”. Koncepcja wizualna nawiązuje do przydomka Francuza – „Alien” – i podkreśla jego wyjątkową pozycję na rynku sportowym. Nike określa go jako jednego z najbardziej wpływowych i wyjątkowych sportowców na świecie oraz zawodnika o pokoleniowym talencie.

Koszykarska elita

Wembanyama dołącza tym samym do bardzo elitarnego grona koszykarzy NBA posiadających własne modele butów Nike. Francuz jest siódmym zawodnikiem marki z taką kolekcją. Przed nim własne linie otrzymali LeBron James, Kevin Durant, Giannis Antetokounmpo, Devin Booker, Ja Morant oraz Shai Gilgeous-Alexander.

Dla Nike współpraca z Wembanyamą jest inwestycją w zawodnika, który może przez lata należeć do ścisłej światowej czołówki. Dla Francuza własna linia obuwia oznacza natomiast wejście na kolejny poziom sportowego marketingu i dołączenie do grona największych gwiazd NBA, których nazwiska stały się samodzielnymi markami.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing