29.06.2026 08:31

Sport i Pieniądze #45: Infantino odpiera zarzuty dotyczące przerw na nawodnienie

W ostatniej czerwcowej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” zaczynamy od mistrzostw świata. Nie skupiamy się jednak wyłącznie na piłce nożnej.

Udostępnij
Sport i Pieniądze #45: Infantino odpiera zarzuty dotyczące przerw na nawodnienie
LinkedIn Follow Button – Article Embed


Faza pucharowa mundialu rozpoczęta

Zakończyła się faza grupowa piłkarskich mistrzostw świata. Z turniejem pożegnało się szesnaście najsłabszych zespołów, które opuściły Amerykę Północną z podstawową premią przyznawaną przez FIFA – 9 milionów euro.

Lada chwila odpadnie kolejnych szesnaście drużyn, ale one na mundialu zarobią po 11 milionów euro. Z kolejnymi etapami gratyfikacje finansowe wzrastają odpowiednio do 15 i 19 milionów euro.

W strefie medalowej najsłabsza, czwarta ekipa zainkasuje 27 milionów euro, kolejne odpowiednio 29 i 33, aż wreszcie mistrz świata rozbije bank i zgarnie 50 milionów euro.

Infantino odpiera zarzuty

Sporymi kontrowersjami odbijają się przerwy na nawodnienie w trakcie każdej połowy. Przez kibiców zgromadzonych na stadionach w Ameryce Północnej są wręcz wygwizdywane. FIFA natomiast musi mierzyć się z zarzutami przesadnej komercjalizacji mundialu, jako że ten trzyminutowy okres telewizje mogą poświęcać na emisję dodatkowych reklam.

W kontrze do swoich krytyków wyszedł jednak szef organizacji, Gianni Infantino. Stwierdził on, że przerwy są motywowane wyłącznie względami zdrowotnymi, a FIFA nic na tym nie zarabia.

Korzystają jednak ci, którzy nabyli prawa, a wcześniej przecież bardzo solidnie za nie zapłacili…

Geopolityka a sponsoring sportowy

Geopolityka potrafi nieźle namieszać w sponsoringu sportowym. I teraz mamy tego bardzo wyraźny przykład.

Qatar Airways miał podpisać kontrakt na zostanie sponsorem tytularnym nowych rozgrywek Nations Championship w rugby. Wszystko było już przygotowane i właściwie czekało na podpisy oraz ogłoszenie. Katarczycy mieli na ten cel wyłożyć około 80 milionów funtów.

W ostatniej chwili jednak, ze względu na nie do końca stabilną sytuację na Bliskim Wschodzie po ostatnim czasie pełnych napięć na linii USA-Irak, zdecydowano się odstąpić od finalizacji umowy. Niewykluczone, że temat wkrótce powróci, ale obecnie QA uznał taki ruch za zbyt ryzykowny.

Baseball wyznaczy standardy?

Jak czytamy w serwisie SportBusiness.com, związek zawodników ligi baseballowej naciska na ograniczenie zakładów bukmacherskich typu „prop bets”. Chodzi o sytuacje, w których gracz typuje pojedyncze zagrania danego zawodnika.

Jak argumentują inicjatorzy pomysłu, takie możliwości u bukmacherów prowadzą do znacznie zwiększonego hejtu i krytyki zawodników. Klient bukmachera ma bowiem przeświadczenie, że przegrał pieniądze przez pojedynczego sportowca, nie zaś wynik drużyny.

Serwis zauważa, że problematyka ta może wkrótce dotknąć również świat koszykówki czy piłki nożnej.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz