15.06.2026 09:01

Sport i Pieniądze #43: doniesienia z mundialu, tyle zarobił Sochan w mistrzowskim sezonie

W kolejnej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” zaglądamy – a jakże – do Ameryki Północnej. Nie tylko jednak na piłkarskie mistrzostwa świata, ale i do NBA.

Udostępnij
Sport i Pieniądze #43: doniesienia z mundialu, tyle zarobił Sochan w mistrzowskim sezonie
LinkedIn Follow Button – Article Embed


Koszty miast-gospodarzy

Mundial rozpoczął się już na dobre. Dziesiątki tysięcy ludzi regularnie odwiedzają stadiony w Ameryce Północnej, aby oglądać najważniejszą piłkarską imprezę czterolecia. A – co za tym idzie – lokalne władze muszą mocno dbać o bezpieczeństwo wszystkich uczestników.

Jak wylicza amerykański serwis „OPB”, stan Waszyngton na obsługę mistrzostw świata wydaje około 120 milionów euro. Jak często bywa w tego typu przepadkach, miejscowa społeczność poddaje pod dyskusję, czy wydarzenie sportowe jest warte takich pieniędzy.

„The Guardian” z kolei dodaje, że w New Jersey na utrzymanie bezpieczeństwa publicznego w związku z MŚ przeznaczono 48 milionów dolarów. Amerykański rząd z kolei łącznie w tym celu wydał 625 milionów euro podzielone pomiędzy 11 miast-gospodarzy z USA.

Oszukana frekwencja?

Choć frekwencja na meczach gospodarzy, a więc Meksyku, Stanów Zjednoczonych oraz Kanady zdecydowanie była najwyższa z możliwych, o tyle w przypadku innych spotkań tak kolorowo nie jest. No chyba, że zagłębimy się w informacje oficjalne, bo tam FIFA twierdzi co innego.

Światowa federacja zewsząd komunikuje wielki sukces, także pod kątem kibiców przyciągniętych na trybuny stadionów. Gdy jednak ogląda się takie spotkania jak Czechy – Korea Południa czy Szwajcaria – Katar, to mimo informacji o wypełnieniu sektorów niemal do ostatniego miejsca, prawda wydaje się być inna. W oczy rzucają się znaczne prześwity pustych krzesełek.

Czyżby jednak strategia FIFA odnośnie dynamicznych cen i ich wzrostu w rytm popytu okazała się nie do końca trafiona?

Brazylia ryzykuje wysokie kary

Już w trzecim dniu mistrzostw świata byliśmy świadkami pierwszego większego konfliktu medialnego. Reprezentacja Brazylii zignorowała obowiązek nałożony przez FIFA dotyczący udzielania wywiadów w przerwie meczów mundialu.

Gdy w połowie spotkanie Canarinhos z Marokiem dziennikarze ostrzegli piłkarza Viniciusa Juniora, że takie postępowanie grozi grzywną, ten wzruszył ramionami i odparł: „Trudno, zapłacimy karę, ale nikt z nas nie wyjdzie do mikrofonu”.

Jakie konsekwencje grożą Brazylijczykom? Według regulaminu FIFA, kary za brak wywiązania się z obowiązków medialnych rozpoczynają się od 2000 franków szwajcarskich. Kwota ta, w zależności od skali przewinienia, może jednak wzrosnąć i do kilkudziesięciu tysięcy. A jeżeli zespół nie zmieni swojego podejścia, ryzykuje grzywnę każdorazowa przy okazji kolejnych mundialowych meczów.

Jeremy Sochan mistrzem NBA i z wysokim zarobkiem

Reprezentant Polski, Jeremy Sochan, został mistrzem NBA w barwach New York Knicks. Polak miał śladowy wkład w sukces nowojorskiej drużyny, ale i tak z dumą może pochwalić się osiągnięciem, o jakim wielu koszykarzy może tylko pomarzyć.

Jak wylicza serwis „SalarySwish”, Sochan w zakończonym sezonie łącznie zgarnął około 7,9 miliona dolarów brutto z tytułu samego kontraktu zawodniczego. Odpowiada to kwocie około 29-30 milionów złotych, jeżeli przyjmiemy kurs dolara po 3,7-3,8 złotego. Większą część tej umowy pokryło San Antonio Spurs, w którym gracz rozpoczynał rozgrywki. Niewykluczone, że Polak otrzyma jeszcze 0,5-1 miliona dolarów bonusu za mistrzostwo NBA.

I nawet jeśli sportowo będzie się musiał odbudować, to finansowo z pewnością powodów do narzekania nie ma.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz