Jak Chicago Fire przywitało Roberta Lewandowskiego? „Można było oczekiwać czegoś bardziej spektakularnego”
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire odbił się szerokim echem nie tylko w świecie piłki nożnej, ale również w mediach społecznościowych. Amerykański klub przygotował dla nowego zawodnika kampanię powitalną, publikując serię materiałów, które w krótkim czasie zgromadziły sporo wyświetleń.
Największym zainteresowaniem cieszył się wpis z prostym, ale wymownym komunikatem: „Robert Lewandowski nadchodzi do Chicago” („ROBERT LEWANDOWSKI IS COMING TO CHICAGO”). We wtorek rano publikacja przekroczyła już 2 miliony wyświetleń, stając się jednym z najgłośniejszych wpisów klubu ostatnich miesięcy.
– Moje pierwsze wrażenia po prezentacji Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire nie były bardzo pozytywne, ponieważ uważałem, że to nie było nic spektakularnego. Przeważała poprawność, nie było szału. Materiały opublikowane w social mediach, np. pokazanie Roberta od stóp do głów – to było bardzo zwyczajne – ocenia w rozmowie dla SportMarketing.pl ekspert od social mediów, związany z Weszło, Paweł Baran.
Dumni ze sprowadzenia legendy
Chicago Fire poinformowało również o podpisaniu kontraktu z Polakiem słowami: „Podpisaliśmy kontrakt z globalną ikoną futbolu i najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski, Robertem Lewandowskim, który dołącza do nas jako Designated Player”. Status Designated Player w Major League Soccer oznacza zawodnika o szczególnym znaczeniu sportowym i marketingowym, którego wynagrodzenie nie jest w pełni wliczane do limitu płac obowiązującego w lidze.
– Jeżeli chodzi o pracę produkcyjną, Chicago Fire nie włożyło w to zbyt dużego wysiłku. Grafika wygląda poprawnie i solidnie, ale byłem ciekaw tej prezentacji z tego względu, że z wielu źródeł docierają do nas informacje, że właściciel Chicago Fire ma bardzo dużo pieniędzy. Myślałem w związku z tym, że będzie to zrobione z pompą. Tym bardziej że prawdopodobnie Robert Lewandowski będzie drugim najlepiej zarabiającym po Leo Messim piłkarzem w MLS – podkreśla Paweł Baran.
Klub opublikował także efektowną kompilację goli Lewandowskiego z występów w Bayernie Monachium i FC Barcelona. Materiał opatrzono krótkimi hasłami: „legenda”, „strzelec” oraz „zwycięzca”, podkreślającymi najważniejsze cechy kariery Polaka – status legendy, niezwykłą skuteczność i imponującą kolekcję trofeów. W momencie publikacji tekstu wideo zbliżało się do 100 tysięcy wyświetleń.
W działania promujące transfer zaangażowało się również samo miasto. Na stadionie Wrigley Field pojawił się napis „Welcome Lewandowski”, witający nowego mieszkańca Chicago. Z kolei kultowy bar Vienna Beef przygotował charakterystyczny baner z napisem: „CHI FIRE SIGN LEWANDOWSKI! 100 FREE POLISH DOGS”.
To ostatnie hasło jest grą marketingową. „Polish dog” to popularny w Chicago rodzaj hot doga przygotowywanego na polskiej kiełbasie (Polish sausage), będący jednym z lokalnych kulinarnych symboli. Baner informował więc, że z okazji transferu Lewandowskiego pierwszych 100 klientów otrzyma darmowego „Polish doga”, nawiązując jednocześnie do polskiego pochodzenia napastnika. Zdjęcie szyldu osiągnęło około 80 tysięcy wyświetleń.
– Content nie musi być robiony spektakularnie, jeżeli masz takie nazwisko jak Lewandowski, które jest magnesem i przyciąga wielu kibiców. Sam fakt, że RL9 zmienia klub i tak wzbudza ogromne zainteresowanie. I to, jak klub to opakuje, nie ma de facto większego znaczenie – mówi Paweł Baran.
Publikacja piłkarza
Sam Robert Lewandowski również szybko zwrócił się do nowych kibiców. Opublikował zdjęcie w koszulce Chicago Fire z krótkim podpisem: „Hello Chicago Fire”. W momencie powstawania tekstu wpis miał już około 3 milionów wyświetleń.
Na tym działania klubu się nie zakończyły. W kolejnym poście Chicago Fire zamieściło grafikę z napisem „Letting the people know”, co można przetłumaczyć jako „Dajemy wszystkim znać” lub „Informujemy wszystkich”. Było to kolejne symboliczne ogłoszenie transferu i podkreślenie, że do zespołu dołączyła jedna z największych gwiazd światowego futbolu.
Osobny wpis poświęcono dotychczasowym osiągnięciom Polaka. Klub przypomniał jego dorobek bramkowy oraz liczbę zdobytych trofeów podczas występów w europejskich klubach. Tę publikację obejrzano około 35 tysięcy razy.
Cała kampania pokazuje, że Chicago Fire traktuje pozyskanie Roberta Lewandowskiego nie tylko jako wzmocnienie sportowe, ale również jedno z najważniejszych wydarzeń w historii klubu. Seria materiałów promocyjnych, zaangażowanie lokalnych partnerów oraz milionowe zasięgi w mediach społecznościowych potwierdzają, że transfer polskiego napastnika wzbudził ogromne zainteresowanie zarówno wśród kibiców MLS, jak i fanów piłki nożnej na całym świecie.

Bartłomiej Najtkowski
Więcej Marketing
Michał Siejak odchodzi z Korony Kielce. Znamy nazwisko następczyni
Z dniem 30 czerwca 2026 roku wygasa umowa dotychczasowego Dyrektora Działu Marketingu i Komunikacji Korony Kielce, Michała Siejaka. Siejak przez ostatni rok zarządzał pełnym obszarem marketingu i komunikacji w kieleckim klubie.