30.06.2026 08:55

Jak Chicago Fire przywitało Roberta Lewandowskiego? „Można było oczekiwać czegoś bardziej spektakularnego”

Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire odbił się szerokim echem nie tylko w świecie piłki nożnej, ale również w mediach społecznościowych. Amerykański klub przygotował dla nowego zawodnika kampanię powitalną, publikując serię materiałów, które w krótkim czasie zgromadziły sporo wyświetleń.

Jak Chicago Fire przywitało Roberta Lewandowskiego? „Można było oczekiwać czegoś bardziej spektakularnego”
Autor zdjęcia: Chicago Fire
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Największym zainteresowaniem cieszył się wpis z prostym, ale wymownym komunikatem: „Robert Lewandowski nadchodzi do Chicago” („ROBERT LEWANDOWSKI IS COMING TO CHICAGO”). We wtorek rano publikacja przekroczyła już 2 miliony wyświetleń, stając się jednym z najgłośniejszych wpisów klubu ostatnich miesięcy.

Moje pierwsze wrażenia po prezentacji Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire nie były bardzo pozytywne, ponieważ uważałem, że to nie było nic spektakularnego. Przeważała poprawność, nie było szału. Materiały opublikowane w social mediach, np. pokazanie Roberta od stóp do głów – to było bardzo zwyczajne – ocenia w rozmowie dla SportMarketing.pl ekspert od social mediów, związany z Weszło, Paweł Baran.

Dumni ze sprowadzenia legendy

Chicago Fire poinformowało również o podpisaniu kontraktu z Polakiem słowami: „Podpisaliśmy kontrakt z globalną ikoną futbolu i najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski, Robertem Lewandowskim, który dołącza do nas jako Designated Player”. Status Designated Player w Major League Soccer oznacza zawodnika o szczególnym znaczeniu sportowym i marketingowym, którego wynagrodzenie nie jest w pełni wliczane do limitu płac obowiązującego w lidze.

Jeżeli chodzi o pracę produkcyjną, Chicago Fire nie włożyło w to zbyt dużego wysiłku. Grafika wygląda poprawnie i solidnie, ale byłem ciekaw tej prezentacji z tego względu, że z wielu źródeł docierają do nas informacje, że właściciel Chicago Fire ma bardzo dużo pieniędzy. Myślałem w związku z tym, że będzie to zrobione z pompą. Tym bardziej że prawdopodobnie Robert Lewandowski będzie drugim najlepiej zarabiającym po Leo Messim piłkarzem w MLS – podkreśla Paweł Baran.

Klub opublikował także efektowną kompilację goli Lewandowskiego z występów w Bayernie Monachium i FC Barcelona. Materiał opatrzono krótkimi hasłami: „legenda”, „strzelec” oraz „zwycięzca”, podkreślającymi najważniejsze cechy kariery Polaka – status legendy, niezwykłą skuteczność i imponującą kolekcję trofeów. W momencie publikacji tekstu wideo zbliżało się do 100 tysięcy wyświetleń.

W działania promujące transfer zaangażowało się również samo miasto. Na stadionie Wrigley Field pojawił się napis „Welcome Lewandowski”, witający nowego mieszkańca Chicago. Z kolei kultowy bar Vienna Beef przygotował charakterystyczny baner z napisem: „CHI FIRE SIGN LEWANDOWSKI! 100 FREE POLISH DOGS”.

To ostatnie hasło jest grą marketingową. „Polish dog” to popularny w Chicago rodzaj hot doga przygotowywanego na polskiej kiełbasie (Polish sausage), będący jednym z lokalnych kulinarnych symboli. Baner informował więc, że z okazji transferu Lewandowskiego pierwszych 100 klientów otrzyma darmowego „Polish doga”, nawiązując jednocześnie do polskiego pochodzenia napastnika. Zdjęcie szyldu osiągnęło około 80 tysięcy wyświetleń.

Content nie musi być robiony spektakularnie, jeżeli masz takie nazwisko jak Lewandowski, które jest magnesem i przyciąga wielu kibiców. Sam fakt, że RL9 zmienia klub i tak wzbudza ogromne zainteresowanie. I to, jak klub to opakuje, nie ma de facto większego znaczenie – mówi Paweł Baran.

Publikacja piłkarza

Sam Robert Lewandowski również szybko zwrócił się do nowych kibiców. Opublikował zdjęcie w koszulce Chicago Fire z krótkim podpisem: „Hello Chicago Fire”. W momencie powstawania tekstu wpis miał już około 3 milionów wyświetleń.

Na tym działania klubu się nie zakończyły. W kolejnym poście Chicago Fire zamieściło grafikę z napisem „Letting the people know”, co można przetłumaczyć jako „Dajemy wszystkim znać” lub „Informujemy wszystkich”. Było to kolejne symboliczne ogłoszenie transferu i podkreślenie, że do zespołu dołączyła jedna z największych gwiazd światowego futbolu.

Osobny wpis poświęcono dotychczasowym osiągnięciom Polaka. Klub przypomniał jego dorobek bramkowy oraz liczbę zdobytych trofeów podczas występów w europejskich klubach. Tę publikację obejrzano około 35 tysięcy razy.

Cała kampania pokazuje, że Chicago Fire traktuje pozyskanie Roberta Lewandowskiego nie tylko jako wzmocnienie sportowe, ale również jedno z najważniejszych wydarzeń w historii klubu. Seria materiałów promocyjnych, zaangażowanie lokalnych partnerów oraz milionowe zasięgi w mediach społecznościowych potwierdzają, że transfer polskiego napastnika wzbudził ogromne zainteresowanie zarówno wśród kibiców MLS, jak i fanów piłki nożnej na całym świecie.

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski