23.06.2026 07:53

Kto zostanie partnerem technicznym reprezentacji Polski? „Będziemy patrzeć na design, cenę i dostępność koszulek”

PZPN prowadzi rozmowy w sprawie wyboru partnera technicznego reprezentacji Polski na kolejne lata. Jak podkreśla Łukasz Wachowski, sekretarz generalny federacji, decyzja ma być strategiczna, bo nowa umowa może obowiązywać nawet przez 8–10 lat. Związek analizuje oferty kilku podmiotów, w tym dużych światowych marek, ale oficjalne rozstrzygnięcia mają zostać ogłoszone dopiero po wygaśnięciu obecnego kontraktu z Nike.

Udostępnij
Kto będzie ubierać reprezentację Polski? "Będziemy patrzeć na design, cenę i dostępność koszulek"
Autor zdjęcia: Press Focus

Wachowski zaznaczył, że federacja poważnie traktuje wszystkich uczestników procesu. Odniósł się w ten sposób do pytań o firmę Keeza, której kibicowska koszulka pojawiła się publicznie i wzbudziła dyskusję wśród kibiców.

Absolutnie bardzo poważnie rozważamy wszystkie oferty. Biorąc pod uwagę zakres działalności tej firmy, nie można jej nie traktować poważnie. Jak na polskie warunki to duży gracz, duży podmiot, który ma w swoim portfolio naprawdę dużą liczbę klubów – mówił sekretarz generalny PZPN.

Jednocześnie Wachowski unikał wskazywania faworytów. Podkreślił, że cały proces musi zostać przeprowadzony transparentnie i z poszanowaniem wszystkich zainteresowanych stron. To ważne szczególnie dlatego, że w grze są nie tylko firmy lokalne, ale również globalne marki sportowe.

Nie chciałbym opowiadać o jednej czy drugiej firmie, ponieważ jesteśmy w procesie wyboru. Musi on zostać przeprowadzony jak najbardziej transparentnie, z poszanowaniem wszystkich uczestników. Mamy duże światowe marki, brandy, które również wymagają od nas podejścia konkurencyjnego i uczciwego – tłumaczył.

Z perspektywy PZPN kluczowe mają być nie tylko warunki finansowe. Federacja chce zwracać uwagę również na kwestie istotne dla kibiców: wygląd koszulek, ich cenę oraz dostępność w sprzedaży.

Pamiętamy o potrzebach kibiców, którzy oczekują ciekawego designu, dobrej ceny koszulki, dostępności produktu i tak dalej. Na te kwestie będziemy bardzo mocno zwracać uwagę przy wyborze partnera na najbliższe prawdopodobnie 8–10 lat – zapowiedział Wachowski.

Obecnym partnerem technicznym reprezentacji Polski jest Nike. Umowa obowiązuje do 31 grudnia i, jak wyjaśnił sekretarz generalny PZPN, nie pozwala federacji na wcześniejsze oficjalne ogłoszenie nowego dostawcy sprzętu. Nie oznacza to jednak, że przedłużenie współpracy z Nike jest wykluczone.

Aktualna umowa, którą mamy z Nike, nie przewiduje możliwości wcześniejszego ogłoszenia nowego partnera technicznego. Do momentu wygaśnięcia tej umowy nie ogłaszamy więc niczego oficjalnie. Oczywiście nie przesądzam, że nie może dojść do przedłużenia współpracy z Nike. Rozmowy i ustalenia nadal trwają – mówił Wachowski.

Nowy kontrakt techniczny to niejedyny temat sponsorski, nad którym pracuje PZPN. Federacja prowadzi również rozmowy z dotychczasowymi partnerami. Wachowski przyznał, że w przypadku Tarczyńskiego porozumienie jest blisko.

Rozmowy nadal trwają, ale jesteśmy już blisko osiągnięcia porozumienia. Myślę, że to kwestia kilkunastu dni albo kilku tygodni – powiedział.

Sekretarz generalny PZPN zaznaczył, że największe umowy sponsorskie wymagają szczególnej ostrożności, bo dotyczą szerokiego zakresu świadczeń, dużych wartości i wieloletniej współpracy. Dlatego federacja nie chce komunikować decyzji przed zakończeniem rozmów.

Z punktu widzenia związku są to największe umowy pod względem liczby świadczeń, zakresu współpracy i wartości. Wymagają więc kompleksowego podejścia. Rozmawiamy i będziemy o wszystkim informować na bieżąco – dodał.

Wachowski odniósł się także do planów organizacyjnych reprezentacji. Wstępnie zakładany scenariusz przewiduje, że dwa mecze w okienku wrześniowo-październikowym odbędą się w Warszawie, natomiast listopadowe spotkanie ze Szwecją miałoby zostać rozegrane we Wrocławiu. Ma to związek z planowanymi pracami na Stadionie Narodowym.

Decyzje nie zapadły jeszcze formalnie w stu procentach, ale okienko wrześniowo-październikowe to najprawdopodobniej dwa mecze w Warszawie. W listopadzie mecz ze Szwecją we Wrocławiu – wyjaśnił.

Prace na PGE Narodowym mają być związane z instalacją dachową i okresowymi przeglądami. Wachowski podkreślił, że nie chodzi o konflikt ani nagłą niedostępność obiektu, ale o ustalenia pomiędzy stronami.

W szerszym kontekście sekretarz generalny PZPN mówił również o ambicjach organizacyjnych federacji. Polska nadal chce walczyć o duże wydarzenia piłkarskie, choć, jak przyznał – przy największych turniejach przeszkodą może być infrastruktura stadionowa. Wachowski wskazał, że samodzielna kandydatura do organizacji męskiego Euro byłaby bardzo trudna, dlatego bardziej realny wydaje się projekt łączony z innym krajem lub krajami.

Najważniejszym tematem pozostaje jednak wybór partnera technicznego. To decyzja, która wpłynie nie tylko na finanse federacji, ale też na wizerunek reprezentacji i codzienne doświadczenie kibiców. PZPN chce wybrać ofertę, która połączy silne warunki biznesowe z atrakcyjnym produktem, koszulką dostępną, dobrze zaprojektowaną i akceptowalną cenowo.

Udostępnij
Jakub Kłyszejko

Jakub Kłyszejko