Polska Liga Koszykówki uruchomiła własny symulator kariery. Kibice mogą poprowadzić swój klub do mistrzostwa
Polska Liga Koszykówki przygotowała nietypową atrakcję dla kibiców. Na stronie symulator.plk.pl udostępniono „Polski Koszykarz Symulator v.1.0” – tekstową grę, w której użytkownicy mogą wcielić się w zawodnika i przeżyć całą sportową karierę. Inspiracją dla projektu był popularny internetowy format stworzony przez Leszka Milewskiego.
W symulatorze gracze rozpoczynają karierę w barwach wybranego klubu, a następnie podejmują kolejne decyzje wpływające na rozwój zawodnika. Celem może być awans do ORLEN Basket Ligi, zdobycie mistrzostwa Polski, a nawet transfer do NBA. Twórcy podkreślają, że gra ma przede wszystkim charakter rozrywkowy, a wszystkie podobieństwa do prawdziwych osób i wydarzeń są przypadkowe.
– Inspiracją był dla nas Leszek Milewski i tworzony przez Tetryków Symulator Piłkarza. Pomysł narodził się podczas luźnej rozmowy w biurze. Pomyśleliśmy, że skoro taki format świetnie sprawdził się w piłce nożnej, to może warto przygotować jego koszykarską wersję. Po kilku burzach mózgów powstał Symulator Koszykarza. Dzięki wykorzystaniu metody vibe codingu z pomocą Claude’a udało nam się bardzo szybko stworzyć pierwszą wersję aplikacji i oddać ją do użytku kibiców. Dziś, dzięki AI, można przygotować tego typu RTM tego samego dnia, w którym narodzi się taka idea – mówi nam Marek Ulewiński, menedżer Orlen Basket Ligi.
Atrakcja dla wielu osób
Projekt skierowany jest nie tylko do kibiców występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej. Symulator pozwala rozpocząć karierę także w klubach z niższych lig, dzięki czemu fani mogą spróbować doprowadzić swój zespół do historycznego awansu. To element, który ma angażować społeczność koszykarską niezależnie od poziomu rozgrywek i budować jeszcze większe zainteresowanie ligą.
– Pierwsze wyniki są bardzo obiecujące. Czekamy jeszcze na dane dotyczące liczby unikalnych użytkowników, ale już teraz wiemy, że zasięg projektu w mediach społecznościowych przekroczył 200 tysięcy odbiorców. Na samym portalu X zanotowaliśmy około 144 tysięcy wyświetleń. Na końcu rozgrywki każdy użytkownik może wygenerować podsumowanie swojej kariery, co zachęca do dzielenia się wynikami i ponownego przechodzenia symulatora – dodaje Marek Ulewiński.
Uruchomienie gry wpisuje się w coraz popularniejszy trend wykorzystywania prostych, interaktywnych narzędzi do angażowania kibiców. Zamiast tradycyjnych konkursów czy quizów, organizatorzy rozgrywek coraz częściej stawiają na projekty, które pozwalają fanom aktywnie uczestniczyć w świecie sportu. Choć „Polski Koszykarz Symulator” ma prostą formę tekstowej gry, może skutecznie wydłużyć kontakt kibiców z marką ligi i zachęcić ich do wielokrotnego powracania na jej stronę internetową.
– Teraz skupiamy się na analizie opinii kibiców i już pracujemy nad pierwszą aktualizacją. Rozmawiając z ludźmi ze środowiska koszykarskiego, słyszę, że dla wielu osób to świetna okazja, by puścić wodze fantazji i sprawdzić, jak mogłaby potoczyć się ich kariera. Właśnie na tym opiera się cały pomysł – na grywalizacji i nieprzewidywalności. Można podjąć dobrą decyzję, ale można też podpisać niekorzystny kontrakt reklamowy i stracić pieniądze, zamiast je zarobić. Chcemy systematycznie rozbudowywać symulator o kolejne elementy. Cieszy nas również to, że projekt angażuje osoby spoza koszykówki. W mediach społecznościowych zagrał w niego między innymi Marcin Możdżonek, który żartował: „a trzeba było iść w koszykówkę” – podsumowuje Marek Ulewiński.
Polska Liga Koszykówki zapowiada, że jest to dopiero pierwsza wersja projektu. Organizatorzy zachęcają użytkowników do dzielenia się opiniami i pomysłami na rozwój gry, które mogą zostać wykorzystane przy kolejnych aktualizacjach. Jeśli inicjatywa spotka się z pozytywnym odbiorem, niewykluczone, że symulator będzie systematycznie rozbudowywany o nowe scenariusze, wydarzenia i możliwości rozwoju kariery.
