21.04.2026 11:03

Historyczny mecz w Poznaniu. Możliwy rekord frekwencji!

Półfinał Pucharu Polski kobiet pomiędzy Lechem Poznań UAM a GKS Katowice to wydarzenie o znaczeniu wykraczającym poza sam wynik sportowy. Spotkanie, które zostanie rozegrane na Enea Stadion, symbolizuje rosnącą pozycję kobiecej piłki w Polsce.

Historyczny mecz w Poznaniu. Możliwy rekord frekwencji!
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Droga Lechitek do półfinału była dynamiczna i efektowna. Zespół pewnie przechodził kolejne rundy, a w ćwierćfinale pokazał charakter, wygrywając w doliczonym czasie gry. To buduje narrację drużyny ambitnej, która mimo krótkiej historii potrafi rywalizować na najwyższym poziomie.

Atrakcje dla całych rodzin

Jak podkreśla Adrian Garbiec, przedstawiciel biura prasowego Kolejorza, który zajmuje się kobiecą drużyną KKS, to ma być święto futbolu w stolicy Wielkopolski.

Sam mecz piłki kobiecej na Enea Stadionie to już duże wydarzenie. Lechitki po raz pierwszy w swojej historii zagrają w półfinale Pucharu Polski i dodatkowo podejmą aktualne mistrzynie Polski – GKS Katowice. Wiemy, że przy Bułgarskiej pojawi się wiele rodzin, dlatego postaraliśmy się o dodatkowe atrakcje dla kibiców.

Przede wszystkim w godzinach 17:50-18:20 oraz w przerwie meczu na trybunie III im. Czapczyka, czyli tam, gdzie będą siedzieć fani Kolejorza, pojawi się wielu piłkarzy Lecha Poznań, m.in Mikael Ishak, Ali Gholizadeh, Antoni Kozubal, Luis Palma, Patrik Wålemark czy Wojciech Mońka, z którymi będzie można sobie zrobić zdjęcie i otrzymać autograf. Ponadto przed meczem, już za kołowrotkami, ustawione zostaną również fotobudka, cymbergaj, refleksomierz oraz kopacz do mierzenia siły kopnięcia. Otwarte będą również kioski gastronomiczne.

Niewątpliwy przełom

Kibice Lecha od lat mogą oglądać na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zmagania piłkarzy Kolejorza, a kiedy stało się jasne, że tym razem to piłkarki podejmą na tym obiekcie ekipę z Katowic?

Decyzja o rozegraniu tego meczu przy Bułgarskiej zapadła tuż po wygranym spotkaniu ćwierćfinałowym z Górnikiem Łęczna (1:0). Następnego dnia rano rozpoczęliśmy starania, by ten mecz rozegrać na Enea Stadionie i bardzo dziękujemy wszystkim działom klubu (dział sportu, bezpieczeństwa, sprzedaży biletów, marketingu oraz komunikacji) za to, że udało się wszystko dopiąć tak, żebyśmy mogli zorganizować imprezę masową i zaprosić jak największą liczbę kibiców na trybuny.

Dążymy do tego, żeby chociaż jedno starcie w sezonie naszej kobiecej drużyny było rozgrywane na Enea Stadionie. Wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe ze względu na napięty kalendarz spotkań męskiego zespołu i imprez stadionowych, ale tutaj już wcześniej mieliśmy w planie, aby jedno spotkanie ligowe rundy wiosennej zagrać na obiekcie przy Bułgarskiej. Kiedy nasze zawodniczki awansowały do półfinału Orlen Pucharu Polski, to wiedzieliśmy, że właśnie ten historyczny mecz z GKS-em Katowice będzie tym zagranym na Enea Stadionie – mówi Adrian Garbiec.

Efekt symbiozy

Zwróćmy uwagę na istotny element świadomej strategii marketingowej – wykorzystanie popularności męskiej drużyny do promocji kobiecej sekcji. Wspólna obecność zawodników na stadionie wzmacnia poczucie jedności klubu i buduje większe zainteresowanie wydarzeniem.

Ta współpraca pomiędzy zespołami kobiecymi i męskimi istnieje już od długiego czasu. Od początku istnienia żeńskiej sekcji zawodnicy pierwszego zespołu Lecha Poznań śledzą mecze Lechitek, tak było m.in. kiedy nasze piłkarki awansowały rok temu do Ekstraligi, a na trybunach zawodniczki wspierał Ali Gholizadeh.

Teraz, po awansie do półfinału, wielu Lechitów pogratulowało zwycięstwa na swoich social mediach i zapowiedziało, że pojawi się osobiście, aby wspierać Lechitki z trybun Enea Stadionu podczas tego ważnego spotkania. Tak jak wspominałem wcześniej, wykorzystamy obecność mistrzów Polski, bo przed meczem oraz w przerwie zawodnicy będą do dyspozycji kibiców, a podczas piłkarskiej rywalizacji, będą siedzieć na trybunach i trzymać kciuki za awans swoich koleżanek – podkreśla nasz rozmówca.

Katalizator zmian?

Entuzjaści kobiecej piłki mają nadzieję, że to spotkanie, które z pewnością przejdzie do historii, przyczyni się do rozwoju żeńskiego futbolu w całej Polsce. To może być impuls do zmian na lepsze, jeden z motorów napędowych.

Zdecydowanie może być to historyczne wydarzenie dla naszego kobiecego zespołu, ale również dla całego piłkarskiego środowiska. Jesteśmy bardzo młodą sekcją, bo drużyna Lecha Poznań UAM powstała latem 2021 roku. Mimo to jako beniaminek mamy już pewne utrzymanie w Orlen Ekstralidze, a dodatkowo awansowaliśmy do półfinału Pucharu Polski.

Sukcesy sportowe oraz nasza praca marketingowa złożyły się na świetną frekwencję oraz ponad dwukrotnie pobicie dotychczasowego rekordu. Uważam, że to znak dla całego środowiska, że piłka kobieca interesuje coraz większą liczbę osób i jest możliwe stworzenie wielkiego piłkarskiego święta, a my postaramy się to spotkanie opakować jak najlepiej, by zostało ono zapamiętane na długo – podsumowuje Adrian Garbiec.

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski