23.09.2026 08:12

Silesia 2028: rekordowe nagrody i pierwsze mistrzostwa Europy w Polsce

Śląsk w 2028 roku będzie gospodarzem wydarzenia, które już przed rozpoczęciem zapisuje się w historii europejskiej lekkoatletyki. Mistrzostwa Europy Silesia 2028 będą pierwszą edycją najważniejszej imprezy European Athletics organizowaną w Polsce, a dodatkowym wyróżnikiem stanie się rekordowa pula nagród. Lekkoatleci powalczą łącznie o 3,5 miliona euro.

Silesia 2028: rekordowe nagrody i pierwsze mistrzostwa Europy w Polsce
Autor zdjęcia: Tomasz Kasjaniuk
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Decyzję w sprawie wysokości nagród zatwierdziła Rada European Athletics. Skala finansowego wsparcia będzie bezprecedensowa w historii mistrzostw Europy. Co istotne, pieniądze nie będą zarezerwowane wyłącznie dla medalistów czy zawodników osiągających najbardziej spektakularne rezultaty. System obejmie całą czołową ósemkę w każdej z pięćdziesięciu konkurencji.

Jakie kwoty?

Zasady będą takie same dla wszystkich konkurencji indywidualnych. Mistrz Europy otrzyma 30 tysięcy euro, srebrny medalista 15 tysięcy, a brązowy 10 tysięcy. Zawodnik sklasyfikowany na czwartym miejscu dostanie 5 tysięcy euro, piąty 4 tysiące, szósty 3 tysiące, siódmy 2 tysiące, a ósmy tysiąc euro. W przypadku sztafet pula zostanie podzielona pomiędzy członków zespołu.

To zasadnicza zmiana w porównaniu z poprzednimi mistrzostwami Europy. W Rzymie w 2024 roku oraz w Birmingham w 2026 roku funkcjonowała inicjatywa Gold Crown, w ramach której przyznawano dziesięć premii po 50 tysięcy euro za wybitne wyniki. W Silesia 2028 pieniądze będą natomiast dostępne dla zawodników zajmujących miejsca od pierwszego do ósmego we wszystkich konkurencjach.

Dwudziesta ósma edycja mistrzostw Europy będzie wyjątkowa już z tego względu, że Polska po raz pierwszy zorganizuje naszą najważniejszą imprezę. Dzisiejsza decyzja podnosi jednak rangę Silesia 2028 na jeszcze wyższy poziom – podkreślił prezydent European Athletics Dobromir Karamarinow.

Organizatorzy liczą, że połączenie atrakcyjnej puli nagród, tradycji polskiej lekkoatletyki i atmosfery na Śląsku pozwoli stworzyć imprezę przyciągającą najlepszych zawodników kontynentu.

Jak zaznaczył, Polska może pochwalić się wspaniałymi tradycjami lekkoatletycznymi, znakomitymi kibicami oraz dużym doświadczeniem w organizacji prestiżowych wydarzeń sportowych. – Chcemy sprowadzić na Śląsk najlepszych lekkoatletów Europy i stworzyć mistrzostwa, które na długo pozostaną w pamięci zawodników, publiczności i całego środowiska – dodał Karamarinow.

Duża rzecz

Dla Polski będzie to pierwsza okazja do organizacji najważniejszych stadionowych mistrzostw Europy. Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, podkreśla znaczenie wydarzenia dla krajowego środowiska.

Polska po raz pierwszy w historii będzie gospodarzem najważniejszych stadionowych zawodów lekkoatletycznych w Europie. Razem z naszymi partnerami, czyli samorządem województwa śląskiego oraz Ministerstwem Sportu i Turystyki robimy wszystko, aby mistrzostwa okazały się wielkim sukcesem zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym – mówi Chmara.

Silesia 2028 przypadnie dodatkowo na rok olimpijski. To oznacza, że zawody odbędą się w okresie szczególnego zainteresowania lekką atletyką, a dla europejskich zawodników będą kolejną okazją do rywalizacji na dużej imprezie po najważniejszym wydarzeniu czterolecia.

Kolejna gwiazda

Jedną z zawodniczek, które już dziś można zaliczać do grona potencjalnych polskich gwiazd imprezy, jest Pia Skrzyszowska. Polka zdobyła mistrzostwo Europy w biegu na 100 metrów przez płotki w Monachium, a następnie sięgnęła po brąz w Rzymie i srebro w Birmingham. Jest także przewodniczącą Komisji Zawodniczej European Athletics.

W imieniu europejskich lekkoatletów cieszę się, że osiągnięcia zawodników zostaną docenione również poprzez odpowiednie nagrody finansowe. Dzięki tej decyzji lekkoatletyka zbliża się do innych największych dyscyplin międzynarodowego sportu. To odważny i niezwykle ważny krok – oceniła Skrzyszowska.

Dla zawodników znaczenie będzie miała nie tylko wysokość nagród, ale także możliwość rywalizacji przed własną publicznością.

Polska kocha lekkoatletykę. Rekordowa pula nagród pomoże zgromadzić na starcie najlepszych zawodników Europy i zmotywuje ich do pokazania pełni możliwości przed jednymi z najbardziej żywiołowych kibiców na świecie – dodała.

Wprowadzenie nagród dla całej czołowej ósemki zmienia również sposób postrzegania finansowego wymiaru mistrzostw. Sukcesem nie będzie wyłącznie zdobycie medalu. Wynik oznaczający miejsce w europejskiej ósemce również będzie miał konkretną wartość finansową.

Silesia 2028 łączy więc kilka elementów, które mogą nadać imprezie wyjątkowy charakter: pierwszy w historii Polski status gospodarza mistrzostw Europy, rekordową pulę 3,5 miliona euro, system nagród obejmujący pięćdziesiąt konkurencji i całą czołową ósemkę oraz termin przypadający na rok olimpijski. Zanim w Chorzowie rozpocznie się pierwsza konkurencja, mistrzostwa już mają więc swoje rekordy. Teraz pozostaje sprawić, by rekordowa pula nagród przełożyła się również na rekordowe zainteresowanie zawodników i kibiców.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing