Sąsiedzkie wsparcie na IO. Wyspecjalizowane wojsko pojawi się w Paryżu
Belgia wspomoże Francję wysyłając żołnierzy do Paryża, żeby pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa podczas igrzysk olimpijskich. Poinformował o tym belgijski minister obrony narodowej Ludivine Dedonder.
W ramach przygotowań wzmocnienia poziomu bezpieczeństwa igrzysk, minister obrony Ludovine Dedonder potwierdziła, że Belgia wyśle wyspecjalizowane jednostki w wojskowym rozminowywaniu niebezpiecznych ładunków. Ponadto do Francji udadzą się także psy tropiące.
„Uznajemy, że belgijskie służby mają doświadczenie w tej dziedzinie i są regularnie proszone o udział w międzynarodowych interwencjach” – czytamy w komunikacie francuskiego ministerstwa obrony. Liczba personelu wojskowego, który Belgia wyśle do Francji nie została na razie ujawniona.
Z kolei telewizja BFMTV ogłosiła, że ponad 2000 policjantów i żandarmów z całego świata ma przybyć do stolicy Francji, żeby wesprzeć siły porządkowe podczas igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Paryżu na przełomie lipca i sierpnia.
Wsparcie ma pochodzić głównie z krajów Unii Europejskiej, ale spodziewani są także funkcjonariusze z Korei Południowej, RPA, Indii oraz Australii.
Pod koniec marca premier Francji Gabriel Attal poinformował, że władze kraju zdecydowały o podniesieniu poziomu ryzyka terrorystycznego w kraju do najwyższego po spotkaniu rady obrony narodowej, które miało miejsce w Pałacu Elizejskim. Decyzja ta została podjęta w kontekście niedawnego ataku terrorystycznego w Crocus City Hall pod Moskwą.
Natomiast minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanen oświadczył później, że Francja stoi w obliczu niespotykanego dotąd poziomu zagrożenia terrorystycznego. Służby specjalne intensywnie pracują nad zapobieganiem planowaniu oraz finansowaniu ataków terrorystycznych, a także nad zatrzymywaniem osób zamierzających przeprowadzić ataki.
Adrian Janiuk
Więcej Artykuły
Od hotelowej recepcji do okręgówki. Niezwykła historia KS Arłamów
Kiedy latem 2023 roku pracownicy Hotelu Arłamów skrzyknęli się w jednej z sal konferencyjnych, cel był prosty: pograć w piłkę po godzinach i trochę się zintegrować. Usiedli wtedy razem z menedżerem sportu, Radosławem Korczakiem i rzucili odważny pomysł: „Dobra, zgłaszamy się do rozgrywek B-klasy”. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta…