24.04.2026 07:13

ChatGPT zrobi grafikę meczową? Kluby piłkarskie już odpowiedziały

Jeszcze chwilę temu internet straszył końcem pracy grafików. Po kolejnych aktualizacjach obrazów w ChatGPT ten motyw trafił też do piłki nożnej. Kibice zaczęli robić klubowe plakaty i wizualizacje z promptów, konta piłkarskie zaczęły to podawać dalej, a część klubów odpowiedziała własnymi postami. Jedne stanęły po stronie grafików, inne wciągnęły AI do zabawy z kibicami.

Udostępnij
ChatGPT zrobi grafikę meczową? Kluby piłkarskie już odpowiedziały
Autor zdjęcia: Chat GPT
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Co uruchomiło tę falę?

Mocny impuls przyszedł 25 marca 2025 roku, gdy OpenAI wdrożyło 4o Image Generation jako domyślny sposób tworzenia obrazów w ChatGPT. Firma podkreślała lepsze trzymanie promptu, lepsze renderowanie tekstu i pracę na przesłanych obrazach. Dla sportowych social mediów to miało znaczenie od razu, bo właśnie tam liczy się szybki, czytelny i efektowny obraz z napisem, nazwiskiem albo klubowym hasłem. W kwietniu 2026 OpenAI dodało kolejne zmiany w release notes, w tym ChatGPT Images 2.0 oraz funkcje rozwijające pracę z obrazami dla płatnych użytkowników.

To przełożyło się na prosty efekt w social mediach. Nagle dużo więcej osób zaczęło eksperymentować i wrzucać fejkowe meczowe grafiki, transferowe ogłoszenia i stylizowane plakaty robione bez klasycznego warsztatu projektowego. Wraz z tym wrócił znany już z innych branż komentarz: skoro AI robi coś podobnego w kilka minut, to po co grafik. Ta narracja zaczęła żyć własnym życiem także wokół futbolu.

Jak ten temat wybrzmiał w polskim internecie?

Najbardziej czytelny polski przykład to Raków Częstochowa. Klub opublikował na X post: „Graficy, dobrą robotę robicie, pozdro od Admina (Mariusz z Brighton)”. Wpis był połączony z przesadzoną, efektowną grafiką, która wyraźnie nawiązywała do estetyki obrazków masowo generowanych wtedy przez użytkowników.

W tym samym obiegu pojawił się też wskazany wcześniej przykład GKS Katowice. Klub pokazał filmik stylizowany na ekran z ChatGPT. W promptcie pojawiła się prośba o stworzenie epickiej grafiki ze sportowcami GKS-u Katowice. Po chwili zamiast gotowego obrazu pojawia się komunikat: „Przepraszam, ale nie zrobię tego lepiej, niż grafik Gieksy”.

Trzeci mocny polski przykład przyszedł z Motoru Lublin. Głos zabrał Michał Szprendałowicz z Motoru Lublin, dyrektor marketingu i komunikacji klubu.

Wisła Płock ujęła temat inaczej. Klub pokazał film stylizowany na konferencję prasową, w którym piłkarze przy stole „tworzą” plakat meczowy w Photoshopie. Krótki, żartobliwy materiał kończy się gotową grafiką i czytelnym mrugnięciem okiem w stronę dyskusji o AI.

Jest też drugi nurt. AI jako aktywacja.

Na drugim biegunie znalazł się Manchester City i PUMA. W grudniu 2024 roku ruszył projekt PUMA AI Creator, w którym kibice mogli projektować trzeci komplet strojów klubu na sezon 2026/27 przy pomocy AI. Oficjalne materiały Manchesteru City i relacje branżowe opisywały ten projekt jako pierwszą tego typu aktywację. Według danych podawanych przy kampanii powstało prawie 180 tysięcy projektów w ciągu 10 dni, do akcji dołączyli kibice z ponad 206 krajów, a zwycięski wzór ma zostać wykorzystany na boisku w sezonie 2026/27.

Gdy AI wygląda źle, kibice też to punktują

TGdy AI w piłce wygląda źle albo niedbale, reakcja bywa szybka i ostra. Dobrym przykładem jest teaser nowych koszulek reprezentacji Anglii przed mundialem 2026. W sieci pojawiły się zarzuty, że materiał wygląda jak „AI slop”, a internauci wyłapali dziwny napis „IV Omree Lionss”. W komentarzach pojawiały się pytania o to, kto to zaakceptował i dlaczego przy takiej marce użyto materiału, który wygląda jak tania generacja. Creative Bloq zwracał uwagę, że odbiorcy coraz szybciej rozpoznają takie treści i coraz częściej źle na nie reagują.

Można więc powiedzieć, że piłka nożna dość szybko oswoiła ten trend po swojemu. Z jednej strony pojawiły się głosy, że nowe narzędzia potrafią dziś wygenerować coś efektownego w kilka minut. Z drugiej strony kluby, osoby pracujące przy komunikacji i sami kibice zaczęli pokazywać, że w klubowej grafice dalej liczy się coś więcej niż sam obrazek.

Liczy się kontekst, styl, wyczucie i jakość wykonania. I właśnie dlatego temat AI w futbolowych social mediach nie kończy się na pytaniu, czy da się coś wygenerować. Coraz częściej chodzi o to, kto robi to lepiej, mądrzej i bardziej po klubowemu.

Udostępnij
Joachim Stelmach

Joachim Stelmach