ChatGPT zrobi grafikę meczową? Kluby piłkarskie już odpowiedziały
Jeszcze chwilę temu internet straszył końcem pracy grafików. Po kolejnych aktualizacjach obrazów w ChatGPT ten motyw trafił też do piłki nożnej. Kibice zaczęli robić klubowe plakaty i wizualizacje z promptów, konta piłkarskie zaczęły to podawać dalej, a część klubów odpowiedziała własnymi postami. Jedne stanęły po stronie grafików, inne wciągnęły AI do zabawy z kibicami.
Co uruchomiło tę falę?
Mocny impuls przyszedł 25 marca 2025 roku, gdy OpenAI wdrożyło 4o Image Generation jako domyślny sposób tworzenia obrazów w ChatGPT. Firma podkreślała lepsze trzymanie promptu, lepsze renderowanie tekstu i pracę na przesłanych obrazach. Dla sportowych social mediów to miało znaczenie od razu, bo właśnie tam liczy się szybki, czytelny i efektowny obraz z napisem, nazwiskiem albo klubowym hasłem. W kwietniu 2026 OpenAI dodało kolejne zmiany w release notes, w tym ChatGPT Images 2.0 oraz funkcje rozwijające pracę z obrazami dla płatnych użytkowników.
To przełożyło się na prosty efekt w social mediach. Nagle dużo więcej osób zaczęło eksperymentować i wrzucać fejkowe meczowe grafiki, transferowe ogłoszenia i stylizowane plakaty robione bez klasycznego warsztatu projektowego. Wraz z tym wrócił znany już z innych branż komentarz: skoro AI robi coś podobnego w kilka minut, to po co grafik. Ta narracja zaczęła żyć własnym życiem także wokół futbolu.
Tak sobie myślę, że za jakiś czas, gdy zostanie to jeszcze bardziej dopracowane, graficy nie będą w ogóle potrzebni. Przecież już teraz, gdybym wpisał coś ciekawszego niż „zrób grafikę, że Marek Papszun wraca do Rakowa”, to chat GPT zrobiłby coś, co równie dobrze mógłby… https://t.co/Ul1USr5ZOU pic.twitter.com/3G2mJS8zQT
— Kamil Głębocki (@kamilglebocki) April 22, 2026
Jak ten temat wybrzmiał w polskim internecie?
Najbardziej czytelny polski przykład to Raków Częstochowa. Klub opublikował na X post: „Graficy, dobrą robotę robicie, pozdro od Admina (Mariusz z Brighton)”. Wpis był połączony z przesadzoną, efektowną grafiką, która wyraźnie nawiązywała do estetyki obrazków masowo generowanych wtedy przez użytkowników.
W tym samym obiegu pojawił się też wskazany wcześniej przykład GKS Katowice. Klub pokazał filmik stylizowany na ekran z ChatGPT. W promptcie pojawiła się prośba o stworzenie epickiej grafiki ze sportowcami GKS-u Katowice. Po chwili zamiast gotowego obrazu pojawia się komunikat: „Przepraszam, ale nie zrobię tego lepiej, niż grafik Gieksy”.
Trzeci mocny polski przykład przyszedł z Motoru Lublin. Głos zabrał Michał Szprendałowicz z Motoru Lublin, dyrektor marketingu i komunikacji klubu.
Wisła Płock ujęła temat inaczej. Klub pokazał film stylizowany na konferencję prasową, w którym piłkarze przy stole „tworzą” plakat meczowy w Photoshopie. Krótki, żartobliwy materiał kończy się gotową grafiką i czytelnym mrugnięciem okiem w stronę dyskusji o AI.
Jest też drugi nurt. AI jako aktywacja.
Na drugim biegunie znalazł się Manchester City i PUMA. W grudniu 2024 roku ruszył projekt PUMA AI Creator, w którym kibice mogli projektować trzeci komplet strojów klubu na sezon 2026/27 przy pomocy AI. Oficjalne materiały Manchesteru City i relacje branżowe opisywały ten projekt jako pierwszą tego typu aktywację. Według danych podawanych przy kampanii powstało prawie 180 tysięcy projektów w ciągu 10 dni, do akcji dołączyli kibice z ponad 206 krajów, a zwycięski wzór ma zostać wykorzystany na boisku w sezonie 2026/27.
Gdy AI wygląda źle, kibice też to punktują
TGdy AI w piłce wygląda źle albo niedbale, reakcja bywa szybka i ostra. Dobrym przykładem jest teaser nowych koszulek reprezentacji Anglii przed mundialem 2026. W sieci pojawiły się zarzuty, że materiał wygląda jak „AI slop”, a internauci wyłapali dziwny napis „IV Omree Lionss”. W komentarzach pojawiały się pytania o to, kto to zaakceptował i dlaczego przy takiej marce użyto materiału, który wygląda jak tania generacja. Creative Bloq zwracał uwagę, że odbiorcy coraz szybciej rozpoznają takie treści i coraz częściej źle na nie reagują.
Można więc powiedzieć, że piłka nożna dość szybko oswoiła ten trend po swojemu. Z jednej strony pojawiły się głosy, że nowe narzędzia potrafią dziś wygenerować coś efektownego w kilka minut. Z drugiej strony kluby, osoby pracujące przy komunikacji i sami kibice zaczęli pokazywać, że w klubowej grafice dalej liczy się coś więcej niż sam obrazek.
Liczy się kontekst, styl, wyczucie i jakość wykonania. I właśnie dlatego temat AI w futbolowych social mediach nie kończy się na pytaniu, czy da się coś wygenerować. Coraz częściej chodzi o to, kto robi to lepiej, mądrzej i bardziej po klubowemu.
Joachim Stelmach
Więcej Artykuły
Robert Lewandowski i Jan Bednarek włączyli się do szczytnej akcji
W ostatnich dniach głośno zrobiło się o wyjątkowej inicjatywie charytatywnej, która przyciągnęła uwagę tysięcy internautów. Podczas internetowej transmisji prowadzonej przez popularnych twórców udało się zebrać imponującą kwotę – ponad 13 milionów złotych, a kwota rośnie z godziny na godzinę. Celem akcji było wsparcie fundacji Cancer Fighters, pomagającej osobom zmagającym się…