1/8 finału MŚ w siatkówce: wysokie frekwencje na meczach gospodarzy
W decydującą fazę wchodzi siatkarski Mundial. W przeciągu minionych czterech dni odbyły się spotkania 1/8 finału. Jak prezentowała się frekwencja na tych meczach?
Najwięcej kibiców na meczach gospodarzy
Nie jest zaskoczeniem to, że najwięcej kibiców na hale przyciągnęły spotkania gospodarzy – Słowenii oraz Polski. Sobotni mecz pomiędzy Słowenią a Niemcami w Lublanie oglądało 11 000 kibiców, z kolei w niedzielę Arenę Gliwice podczas starcia biało-czerwonych z Tunezją odwiedziło 10 895 fanów. Zarówno Słowenia, jak i Polska wygrały swoje mecze co jest gwarancją dobrzej frekwencji także podczas ćwierćfinałów.
Słabsze wyniki przy pozostałych meczach
Słabiej wypadała frekwencja na pozostałych meczach 1/8 finału, ale tym razem nie możemy wspominać o dramatycznych wynikach, jakie miały miejsce przy okazji fazy grupowej rozgrywane w Arenie Stozice. Zadowalać mogą wyniki ze spotkania Stany Zjednoczone – Turcja. Pięciosetowy bój, który poprzedził mecz Polaków z Tunezją z trybun oglądało 6 836 widzów. Wyniki poniżej dwóch tysięcy zanotowały z kolei dwa inne spotkania rozgrywane w Gliwicach. Na mecz Argentyna – Serbia przyszło 1 645 kibiców, z kolei rywalizację Brazylii z Iranem oglądało 1 944 osób.
Jeżeli chodzi o pozostałe mecze rozgrywane w Lublanie to najlepiej wypadło starcie pomiędzy Włochami a Kubą, które z trybun śledziło 3 250 kibiców. Barierę dwóch tysięcy przekroczyły spotkania Holandia – Ukraina oraz Francja – Japonia, podczas których w Arenie Stozice zagościło odpowiednio 2 400 i 2 500 fanów.
Do zakończenia Mistrzostw Świata pozostało kilka dni. Już w środę oraz czwartek odbędą się mecze ćwierćfinałowe, a półfinały oraz finał zaplanowano na weekend w Katowicach.
Bartłomiej Płonka
Więcej Aktualności
Skechers świętuje Złotą Piłkę Harry’ego Kane’a. Teraz czas na sprzedaż korków
Zdobycie Złotej Piłki przez Harry’ego Kane’a to nie tylko indywidualny sukces angielskiego napastnika, ale również ważny moment dla marki Skechers. Amerykański producent obuwia, kojarzony przede wszystkim z wygodnymi butami codziennymi, zyskał prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu. Teraz stoi przed kolejnym wyzwaniem: przełożeniem sportowego sukcesu na realną sprzedaż korków piłkarskich.