„Oszust z silvera”. Pomysłowa oprawa kibiców Legii
Kibice Legii Warszawa coraz bardziej otwarcie i bezpośrednio komunikują swoją niechęć wobec prezesa klubu z Łazienkowskiej Dariusza Mioduskiego. Fani „Wojskowych” przygotowali dziś oprawę, w której nazywają Mioduskiego „oszustem z silvera”. Piątkowy mecz pomiędzy Legią Warszawą i Wisłą miał być dla kibiców warszawskiego klubu okazją do wyrażenia sprzeciwu wobec działań Dariusza Mioduskiego. Prezes Legii wielokrotnie naraził […]
Kibice Legii Warszawa coraz bardziej otwarcie i bezpośrednio komunikują swoją niechęć wobec prezesa klubu z Łazienkowskiej Dariusza Mioduskiego. Fani „Wojskowych” przygotowali dziś oprawę, w której nazywają Mioduskiego „oszustem z silvera”.
Piątkowy mecz pomiędzy Legią Warszawą i Wisłą miał być dla kibiców warszawskiego klubu okazją do wyrażenia sprzeciwu wobec działań Dariusza Mioduskiego. Prezes Legii wielokrotnie naraził się w ostatnim czasie sympatykom drużyny mistrza Polski. Chodzi między innymi o kontrowersje wokół kortów Legii o czym pisaliśmy TUTAJ.
Oszust z Tindera
W związku z tym kibice Legii przygotowali na mecz z Wisłą Kraków wyjątkową oprawę. Określają w niej Dariusza Mioduskiego mianem „oszusta z silvera”, co jest nawiązaniem do popularnego w ostatnim czasie serialu Netflixa pt. „Oszust z Tindera”. Oprawa ma formę zrzutu ekranu z popularnej aplikacji randkowej. Kibice Legii zaprezentowali profil Dariusza Mioduskiego, który pisze o sobie: – Wizjoner, marzyciel, pasjonat tenisa. Obdarzam ludzi pełnym zaufaniem.
Emocji nie zabrakło również przed rozpoczęciem spotkania. Fani warszawskiego klubu wznosili okrzyki nawołujące Dariusza Mioduskiego do odejścia z Legii. Odbył się przemarsz podczas, którego kibice nieśli ze sobą transparent „Dariusz precz”.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Weszło ma nowego dyrektora zarządzającego [NASZ NEWS]
Mateusz Stasiak obejmie stanowisko dyrektora zarządzającego Weszło – ustalił portal SportMarketing.pl. To menedżer z doświadczeniem w obszarze strategii, rozwoju biznesu i innowacji, który przez blisko dziewięć lat był związany z Totalizatorem Sportowym. Wcześniej pracował m.in. w EY oraz Credit Suisse.