Wielkie show przed pierwszym gwizdkiem. Historia ceremonii otwarcia piłkarskich mistrzostw świata
Współczesny futbol regularnie przypomina nam, jak ważną rolę odgrywa około piłkarska otoczka. Dobitnym tego przykładem są mundiale. Od lat pierwsze spotkanie mistrzostw świata poprzedza ceremonia otwarcia. Przy okazji tegorocznego mundialu będziemy świadkami aż trzech ceremonii.
Jak to wyglądało kiedyś?
Koncepcja wprowadzenia uroczystych ceremonii otwarcia mistrzostw świata pojawiła się na przełomie lat 60. i 70. XXI wieku. Wcześniej przez niemal cztery dekady nie organizowano spektakularnych widowisk poprzedzających pierwszy gwizdek sędziego. Otwarcia ograniczały się do przemówień oficjeli, prezentacji flag, defilad drużyn oraz występów orkiestr.
Wprowadzenie elementu widowiskowości zostało wymuszone przez wzrost znaczenia roli telewizji. Ten przypadł na lata 70. Gospodarzem mistrzostw świata w 1970 roku był Meksyk. Był to mundial, który po raz pierwszy był transmitowany w kolorze. Przed meczem na boisku odbyła się defilada uczestników, prezentacja flag państwowych, a cały anturaż nawiązywał do kultury Meksyku.
Od tamtej pory ceremonie otwarcia odbywały się regularnie. Na kolejny spektakularny przełom trzeba było poczekać do 1990 roku. Wówczas mundial rozgrywano we Włoszech, a ceremonia odbyła się na legendarnym San Siro. Jej kształt najmocniej przypominał to, czego jesteśmy świadkami współcześniej. Pojawiły się występy artystyczne, rozbudowana choreografia oraz elementy nawiązujące do włoskiej kultury (m.in. moda czy opera). Równie spektakularnie było cztery lata później w Stanach Zjednoczonych. Na scenie pojawiły się gwiazdy Hollywood oraz muzyki popularnej.
Na przestrzeni lat byliśmy świadkami różnych koncepcji. Od kolorowego show w Republice Południowej Afryki, otwarcia w rytmie samby w Brazylii, po relatywnie skromniejszą i prostszą formę przy okazji mundiali w Rosji i Katarze. Niemniej jednak to, co czeka nas w USA, Kanadzie i Meksyku przebije pod wieloma względami to, co oglądaliśmy dotychczas.
Aż trzy ceremonie
Mundial 2026 zapisze się w historii nie tylko ze względu na udział 48 reprezentacji i organizację przez trzy państwa, ale także dzięki wyjątkowej formule ceremonii otwarcia. Po raz pierwszy FIFA zdecydowała się na trzy odrębne widowiska – w Meksyku, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych – z których każde ma podkreślać tożsamość gospodarzy. Oficjalne rozpoczęcie turnieju nastąpi 11 czerwca w Meksyku, natomiast kolejne dwa wydarzenia odbędą się przed pierwszymi meczami reprezentacji Kanady i USA. Ceremonie mają trwać około 30–40 minut i rozpoczną się mniej więcej 90 minut przed pierwszym gwizdkiem.
Najbardziej prestiżowa będzie ceremonia w legendarnym Estadio Azteca, gdzie Meksyk zainauguruje mistrzostwa meczem z Republiką RPA. To właśnie ten stadion jako pierwszy w historii będzie gospodarzem trzeciego meczu otwarcia mundialu. Wcześniej miało to miejsce we wspomnianym 1970 roku oraz 16 lat później.
Głównymi gwiazdami wieczoru mają być Shakira oraz Burna Boy, którzy wykonają oficjalny utwór turnieju „Dai Dai”. Towarzyszyć im będą m.in. J Balvin, Mana, Alejandro Fernández, Belinda, Danny Ocean, Lila Downs, Los Angeles Azules oraz południowoafrykańska wokalistka Tyla. Organizatorzy zapowiadają widowisko łączące nowoczesne efekty multimedialne z elementami tradycyjnej kultury meksykańskiej.
Dzień później uwaga kibiców przeniesie się do Toronto, gdzie na stadionie BMO Field odbędzie się kanadyjska ceremonia otwarcia. Jej główną ideą ma być przedstawienie różnorodności kraju „od wybrzeża do wybrzeża”. Wśród artystów znaleźli się przede wszystkim wykonawcy związani z Kanadą: Michael Bublé, Alanis Morissette, Alessia Cara, Jessie Reyez i William Prince. Wystąpią również Elyanna, Vegedream, Nora Fatehi oraz DJ Sanjoy. Ceremonia poprzedzi spotkanie Kanady z Bośnią i Hercegowiną i będzie pierwszym w historii meczem męskiej reprezentacji Kanady rozegranym u siebie podczas mistrzostw świata.
Amerykańska odsłona odbędzie się na imponującym SoFi Stadium w aglomeracji Los Angeles. Przed spotkaniem USA z Paragwajem wystąpi Katy Perry, która ma być główną gwiazdą wydarzenia. Obok niej na scenie pojawią się Future, brazylijska piosenkarka Anitta, nigeryjski artysta Rema, Tyla oraz LISA z zespołu BLACKPINK. Dodatkowo duet Dan + Shay wykona hymn Stanów Zjednoczonych, natomiast paragwajski zespół Purahei Soul zaprezentuje hymn swojego kraju. Według organizatorów ceremonia ma łączyć sportowy patriotyzm z charakterystycznym dla Los Angeles rozmachem i popkulturowym stylem.
Wszystkie trzy ceremonie mają wspólny cel: pokazać, że mundial 2026 będzie świętem całego kontynentu północnoamerykańskiego. FIFA postawiła na połączenie lokalnych tradycji z występami światowych gwiazd, tworząc wydarzenie o niespotykanej dotąd skali. Zamiast jednego centralnego widowiska kibice otrzymają trzy różne opowieści – meksykańską, kanadyjską i amerykańską – które razem zainaugurują największe mistrzostwa świata w historii futbolu.
Mateusz Tudek
Więcej Aktualności
Kolejna wyprawa Andrzeja Bargiela. Polak wyruszył ze swoim zespołem
Andrzej Bargiel 10 czerwca rozpoczął kolejną himalajską wyprawę w ramach projektu Hic Sunt Leones. Polski skialpinista podejmie próbę wejścia na Nanga Parbat (8126 m n.p.m.) bez wspomagania tlenem i wykonania pierwszego w historii pełnego zjazdu narciarskiego z wierzchołka góry do końca możliwych warunków śnieżnych.